Monthly Archives: Luty 2008

Yeti, Nessie, inteligentny prawicowiec

a teraz także Dahu­ca­pra Rupi­dahu czyli jak kata­log stwo­rzeń nie­ist­nie­ją­cych ale hipo­te­tycz­nie moż­li­wych powiek­szył się o jesz­cze jedno: Dahu stwo­rzone zostały przez trójkę fran­cu­skich stu­den­tów i trzeba przy­znać, że zro­bione są per­fek­cyj­nie. A pan Mar­celi odkrył je via cudowny blog: No Fat Clips! /Reklama bez związku … Con­ti­nue reading

Leave a comment

Dni są różné

dziś był taki: Jim Jar­mush, Coffe and Ciga­ret­tes Nie będzie pisa­nia. Be the first to like. Pogła­skaj Nie, jed­nak nie — idź pan w chuj takim tekstem.

4 Comments

Morphine

Skoro mła ma dziś dzień pra­co­wi­tego stu­ka­nia w kla­wi­sze i słu­cha­nia Mor­phine, to Pań­stwo sobie też posłu­chają. Wspo­mi­na­łem o nich na tym bloku kilka razy bodaj, nie poka­zy­wa­łem niczego, bo strasz­nie nie­wiele było na tubach, teraz jest już lepiej. Uwiel­bie­nie dla tej kapeli … Con­ti­nue reading

3 Comments

Suzie Templeton

Jak już pooska­rowa gorączka przy­ci­chła, to czas się nieco lepiej przy­gląd­nąć reży­serce Peter and the Wolf. Danych o samej pani Tem­ple­ton nie ma zbyt wielu, jest absol­wentką Royal Col­lege of Art, wykłada na kilku uczel­niach fil­mo­wych i jest jurorką kilku pomniej­szych festi­wali … Con­ti­nue reading

1 Comment

Koniec legendy

Jak głosi jedna z naj­trwal­szych legend w męskich szat­niach, siu­siak jakoby rośnie do 30 roku życia. No to od dziś, ofi­cjal­nie nic mi już nie uro­śnie… Pan Mar­celi tym samym, za co z góry prze­pra­sza, ma od dziś takoż zmniej­szoną wia­ry­god­ność, bo wia­domo — … Con­ti­nue reading

12 Comments