Monthly Archives: Sierpień 2008

Blog Day 2008

Tak, jak w roku zeszłym, tak i dziś się pan Mar­celi dołą­cza do mię­dzy­na­ro­do­wego święta logo­rei i gra­fo­ma­nii, bez któ­rych to dwóch scho­rzeń inter­net byłby rów­nie nudny, co radio i tele­wi­zja Zasady się nie zmie­niły, więc copy/paste: Znajdź 5 blo­gów, które Tobie wydają się inte­re­su­jące. … Con­ti­nue reading

2 Comments

Babe, I’m mothafuckin Bad Luck Rythm’n’Blues Machine!

Wyna­la­zek z gatunku o dru­giej nad ranem kli­kamy w co się da, żeby nie zasnąć nad korektą. I wtedy na przy­kład odkry­wamy, że Por­tu­ga­lia blu­esem stoi i to takim cał­kiem nie­złym. Ofi­cjal­nie pan nazywa się Paulo Fur­tado, pseudo arty­styczne ma jed­nak o wiele lepiej wpa­da­jące w ucho … Con­ti­nue reading

1 Comment

Po najmniejszej linii oporu

Iqqa w komen­tach do wczo­raj­szego wpisu zapo­dała prze­miłą ani­ma­cję, ja dorzu­cam do tego drugą i na tym zała­twiamy pro­blem wrzuty na dzi­siaj, a pan Mar­celi idzie dumać nad kwe­stią, czy syn­drom amo­ty­wa­cyjny, to wina nowego dostawcy, czy po pro­stu wro­dzone. Super­mo­ine A Gentleman’s … Con­ti­nue reading

2 Comments

Myśl jak ziarno

A dziś tro­chę zabawy na knu­cie i myśle­nie. Naprawdę tro­chę — jakieś 20 minut, ale za to cza­sem jest ostro pod górkę. Pomysł gry oparty jest na idei grow’ów, za któ­rymi nie prze­pa­dam jakoś, ale tutaj wyko­nano to z sen­sem i w dodatku … Con­ti­nue reading

3 Comments

Return To The Planet Of The Humans

Wcale nie wiem, za co lubię Willa Selfa. Nie pisze o niczym waż­nym, jest prze­ra­ża­jąco smutny, jak każdy ex-heroinista, który wie, że już nigdy nie będzie tak faj­nie, a jego proza bywa mocno poosh i czę­sto jest oparta na max ryzy­kow­nych pomy­słach, któ­rych … Con­ti­nue reading

8 Comments