Monthly Archives: Luty 2009

День рождения

Мой язык бесполезно болтается Вялый рот не всегда открывается Че-челюсть нижняя систематически За-за-заедает фактически Вот так я Так я Живу Я плачу Плачу И жду Припев: (play with FUCKING HEAVY distor­tion, shout louder than hell) ЗАВТРА МОЙ ДЕНЬ РОЖДЕНИЯ, МА–МА, СКОЛЬКО … Con­ti­nue reading

15 Comments

And the winner is…

Kunio Kato. Le Maison en Petits Cubes I wypada dodać jedy­nie, że słusz­nie. Z jed­nej strony sty­li­stycz­nie niczym się nie różni ta histo­ria od pozo­sta­łych fil­mów Kato, korzy­sta z mocno zuży­tej meta­fory czasu jako wody, jest ckliwa i kojąca niczym ilu­stra­cje z ksią­żek dla … Con­ti­nue reading

12 Comments

TPD

Ja cichy raczej jestem, spo­kojny oraz dobrze uło­żony, stąd też zasad­ni­czo wolę, jak muzyka mnie pod­cho­dzi deli­kat­nie, dys­kret­nie i się nie narzuca, pozwa­la­jąc nara­stać uwiel­bie­niu w tem­pie przy­swa­jal­nym dla ślima­ków. Nic więc dziw­nego, że co i rusz poja­wia się taka płyta, która mi … Con­ti­nue reading

5 Comments

Awizo

Listo­nosz sza­leje na moim pie­trze, a ja ukry­wam się w miesz­ka­niu. Precz, listo­no­szu, żadnych zle­ceń Embargo, embargo, embargo Embargo, embargo, embargo papier bez tre­ści, kla­wisz bez palca! Wtyczka bez sieci, ekran bez prądu! Skrzynka bez klu­cza i ja bez klu­cza! Embargo, etc. Embargo, … Con­ti­nue reading

1 Comment

Tłusty Czwartek

Luilek­ker­land by Will Cot­ton i co tu wię­cej… No chyba tylko to, że pączek może być rów­nież narzę­dziem ter­roru Full Metal Jac­ket Be the first to like. Pogła­skaj Nie, jed­nak nie — idź pan w chuj takim tekstem.

5 Comments