Monthly Archives: Czerwiec 2009

Amazing Les Stories

na mar­gi­né­sie ping ponga, z któ­rego się dowie­dzia­łem, że przed­kła­da­nie jako­ści nad tre­ści, to sta­li­nizm. Przy oka­zji reali­za­cja postu­latu, że komiks każdy może. Rysuny — Obły, ideje — zbio­rowa hete­rycka pod­świa­do­mość. Less or more pt 1 Less or more pt 2 … Con­ti­nue reading

2 Comments

Hard work

cały dzień, a nawet nie tyle hard, co stre­su­jąca nor­mal­nie, bo pan Mar­celi z lekką gorączką i ciek­ną­cym nosem odbęb­nił dwa wywiady — z Karin Anders­son aka Fever Ray i (hell yeah!) ze Scro­obiu­sem Pipem — utwier­dza­jąc się tym samym w swoim wanna-be dzien­ni­kar­stwie. Oba … Con­ti­nue reading

5 Comments

Leżę i śmierdzę

bo mi się jakiś syf przy­plą­tał katarowo-kaszlący, a na takie zdy­cha­nie pod kocem, to wia­domo, że hor­ror naj­lep­szy. Szybki skan półek i naraz wpada mi w łapy tomisz­cze, co tak długo stało, że mi się zupeł­nie zapo­mniało, czemu to w ogóle czy­tać chcia­łem, … Con­ti­nue reading

14 Comments

Crëvecoeur

się wzięło i przy­plą­tało. Tak jakoś wcze­sną wio­sną nawet i przez te parę mie­sięcy z nie­zo­bo­wią­zu­ją­cej tapety zmie­niło się w album wybie­rany świa­do­mie. Niby nic wiel­kiego, jedyne, co z początku zwraca uwagę, to mek­sy­kań­ska trąbka w paru nume­rach, jadąca tak żało­snym łkaniem, jakby opła­ki­wała wybi­cie ostat­niego … Con­ti­nue reading

Leave a comment

Tresura & Dystans

czyli, co tytuł wyraź­nie wska­zuje, notka o tym jak wykoń­czono patriar­chat. Pierw­szy szort, to jedna z lep­szych krót­ko­me­tra­żó­wek, jaki od dłu­giego czasu widzia­łem, chyba dla­tego, że iden­ty­fi­ka­cję z głów­nym boha­te­rem mam na pozio­mie 100%, a przy oka­zji w tych 10 minu­tach udało się zamknąć sen­sowną … Con­ti­nue reading

6 Comments