Monthly Archives: Grudzień 2010

Więc

4 osób uznało, że da się to czy­tać. Pogła­skaj Nie, jed­nak nie — idź pan w chuj takim tekstem.

Leave a comment

Poczytaj mi rodzicu

Ricardo Cor­tés — It’s just a plant. A children’s history of mari­ju­ana. I co? I można bez pro­pa­gandy, stra­sze­nia Czar­nym Ludem oraz odlo­tów w drugą stronę, czyli zachwa­la­nia i reko­men­do­wa­nia. Nie­stety na stronce tylko frag­ment, całość tanio na ama­zo­nie, może kie­dyś docze­kamy cza­sów, że da … Con­ti­nue reading

1 Comment

Troll Harder

Jako, że o Cat­fish nie da się pisać sen­sow­nie bez zaspoj­lo­wa­nia głów­nego twi­sta fabuły, notka idzie w dwóch czę­ściach. Część zachę­ca­jąca: Kaman, tylko trzem tego­rocz­nym fil­mom jak na razie dałem 8/10 na Imdb (dzie­wiątki są zastrze­żone dla arcy­dzieł, dzie­siątki to filmy osią­ga­jące … Con­ti­nue reading

7 Comments

Ćwiczenie stylu

choć miał być film grozy. Ale aku­rat w przy­padku Buried to nie wada, bo jak wygląda pogrze­ba­nie żywcem, to już dzia­dek Poe poka­zał ponad sto pięć­dzie­siąt lat temu i nie licząc Kinga w Misery nikt mu w tym tema­cie dotych­czas nie pod­sko­czył, no bo … Con­ti­nue reading

1 Comment

W pogoni za mózgiem

pro­fe­sor Kenji Sugi­moto poje­chał aż na drugi koniec świata, do Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Jako rady­kalny fan­boj Ein­ste­ina nie miał innego wyj­ścia, bo to wła­śnie tam, na Uni­wer­sy­te­cie w Prin­ce­town po raz ostatni widziano mózg wiel­kiego fizyka. A mate­ma­tyk z uni­wer­sy­tetu w Osace na Alberta wkręta … Con­ti­nue reading

2 Comments