Monthly Archives: Luty 2011

Produkt zastępczy

W ogóle nie myśla­łem, że zespół, który przy pierw­szym odsłu­chu brzmi jak pierw­sza udana pod­róbka doko­nań The Knife może aż tak ostro wkrę­cić się w uszy. Oka­zało się, że Rain­bow Ara­bia potrafi: Na szczę­ście oka­zało się, że okre­śle­nia w rodzaju Fever Ray … Con­ti­nue reading

6 Comments

Madagascar

kolega fan-terlika zna­lazł, w związku z czym rzu­tem na taśmę mamy całą przed­osca­rową stawkę krót­kich ani­ma­cji na parę­na­ście godzin przed wrę­cze­niem nagród: Dla przy­po­mnie­nia: The Lost Thing The Gruf­falo Let’s Pol­lute Day & Night Ja oczy­wi­ście sta­wiam na Tauna, bo tech­nicz­nie per­fek­cyjne są wszyst­kie, … Con­ti­nue reading

1 Comment

Armstronga

to wszy­scy pamię­tają, bo się prze­le­ciał parę metrów po Księ­życu, a takie fajne rocz­nice, jak dzi­siej­sza prze­cho­dzą pra­wie w ogóle nie zauwa­żone, bo są dzie­łem Ruskich. Dla­tego też więc w 52 drugą rocz­nicę pac­nię­cia po raz pierw­szy w dzie­jach cięż­kim, meta­lo­wym obiek­tem pocho­dzą­cym z Ziemi … Con­ti­nue reading

Leave a comment

Życiomat

Pod takim wła­śnie tytu­łem tra­fia do skle­pów długo wycze­ki­wana pro­duk­cja, powstała przy współ­pracy wszyst­kich naj­więk­szych gigan­tów elek­tro­nicz­nej roz­rywki: Elec­tro­nic Arts, Sony, Beth­seda, Micro­soft, Ubi­soft, Acti­vi­sion która — wedle zapo­wie­dzi — ma cał­ko­wi­cie zre­wo­lu­cjo­ni­zo­wać rynek gier, a także nasze życie codzienne. … Con­ti­nue reading

5 Comments

Wreszcie

Pań­stwo śledzące taga ani­ma­cja, wie­dzą już pew­nie, że z tego­rocz­nej osca­ro­wej stawki w ani­mo­wa­nych szor­tach wypa­tru­jemy tylko Mada­ga­scar. A Jur­ney diary oraz The Lost Thing w/g Shauna Tana (pań­stwo z przy­padku wła­śnie sie dowie­działo). I tego dru­giego wła­śnie prze­sta­li­śmy wypa­try­wać, bo dobrzy ludzie zasy­pali wła­śnie … Con­ti­nue reading

6 Comments