Monthly Archives: Styczeń 2013

Drugi

szort z tego­rocz­nej oska­ro­wej ani­mo­wa­nej stawki poja­wił się przed­wczo­raj w inter­né­tach, a licz­nik odtwo­rzeń nakrę­cił się już na ponad 700k odsłon i to tylko jeden z argu­men­tów za tym, że disney­ow­ski Paper­man ma dość poważné szanse na zło­tego chopka. Pozo­stałe to takie, że debiu­tu­jący John … Con­ti­nue reading

4 Comments

Gdybym

był szes­na­sto­let­nią dziew­czynką to miał­bym wła­śnie nową idolkę: Spo­dzie­wa­łem się jakie­goś kla­sycz­nego bio­gra­ficz­nego pitu-pitu na klęcz­kach i z namasz­cze­niem, war­tego uwagi głów­nie ze względu na część gra­ficzną (a jest na bogato, choć edy­tor­sko tro­chę bez pomy­słu: od komik­sów do obra­zów, szki­ców, pamięt­ni­ków, … Con­ti­nue reading

6 Comments

Korzystając

z oka­zji, że jest chu­jowo, mokro, ponuro i mrocz­nie oraz, że tego dnia, równo 168 lat temu nowo­jor­ski Mir­ror zamie­ścił naj­waż­niej­szą publi­ka­cję Edgara Allana Poe i świat po raz pierw­szy usły­szał strasz­liwe skrze­cze­nie kruka, a Edgar nagle! zaro­bił aż 9$, które miejmy … Con­ti­nue reading

4 Comments

Epidemia

Zaczęło się od tego, że kolega opo­wie­dział mi zabawną histo­ryjkę o tym, jak poszedł ostat­nio do leka­rza, bo zaczął ostro tra­cić na wadze, a pla­no­wana pię­cio­mi­nu­towa wizyta prze­cią­gnęła się w trzy­dniowy pobyt w szpi­talu, gdzie wylą­do­wał na oddziale geria­trycz­nym. Kolega jest z opo­wia­da­czy wycho­wa­nych na … Con­ti­nue reading

14 Comments

Drobne przyjemności

i per­wer­sje na dobry koniec tygo­dnia: — bose stopy na kla­wia­tu­rze pia­nina (i prze­pięk­nie nała­do­wany ero­ty­zmem klip, sto­jący w tej samej lidze, co “Bom­bay” El Guin­cho) — Kobiety w bia­łym i prze­źro­czy­stym, koniecz­nie w bluź­nier­czym kon­tek­ście (oraz płyta, która jest tak kom­plet­nie w poprzek tego, … Con­ti­nue reading

1 Comment