Monthly Archives: Lipiec 2013

Lato z radiem

edy­cja taneczna, bo trzeba jakoś spo­żyt­ko­wać te trzy dni sen­sow­nego słońca w roku. Więc raz — Major Lazer — cała płyta ma momenty, żeby być jego naj­lep­szą, ale i tak za dekadę tylko jeden kawa­łek mu się z niej będzie pamię­tać Więc dwa … Con­ti­nue reading

Leave a comment

Kino wakacyjne

to się zawsze ide­al­nie ogląda w nie­dzielę rano, albo wcze­snym połu­dniem, jak jest +30C. I nie ma zupeł­nie żadnego powodu, dla któ­rego nie można by sobie zoba­czyć po raz 1500, bo to taki film, który się nigdy nie zesta­rzeje. 2 osób uznało, … Con­ti­nue reading

4 Comments

Sztigar

W związku z poja­wia­ją­cymi się tu i ówdzie oskar­że­niami naj­now­szego śląskiego feno­menu rapo­wego o nie­zro­zu­mia­łość, w chwili wol­nego czasu przy­go­to­wa­li­śmy wraz z kolegą Micha­łem krótki prze­wod­nik po zagad­nie­niach i poetyce tek­stów Szti­gara Bonko w opar­ciu o naj­now­szy, sin­glowy prze­bój “Kau­abanga”, prze­kła­da­jąc język śląski na zro­zu­miałą dla wszyst­kich … Con­ti­nue reading

3 Comments

Zawsze

kiedy mi się wydaje, że to już, że nade­szło nie­uchronne i chcąc nie chcąc, zamie­ni­łem się w jed­nego z tych potwor­nych sta­rych ludzi, dla któ­rych “muzyka skoń­czyła się (wpisz epokę sprzed ćwierć wieku i losowo wybraną nazwę popu­lar­nej pod­ów­czas kapeli)”, bo na przy­kład przez … Con­ti­nue reading

4 Comments

Trzy miesiące

Wła­ści­wie niczego nie oglą­da­łem, a bo w apo­geum zajoba to mogę ewen­tu­al­nie zapo­dać sobie po raz 73 Cranka dla roz­rywki i kome­die Apa­towa, a nie filmy, które wyma­gają sku­pie­nia, takich zresztą na szczę­ście nie było, main­stre­amowe kino AD 2012/13 wieje chu­jem i super­bo­ha­tersz­czy­zną, mniej­szego nie … Con­ti­nue reading

4 Comments