Monthly Archives: Luty 2014

Elegia

Demo­ty­wa­tor, tym razem nie­stety oko­licz­no­ściowy i pro­duk­cji wła­snej, a nie trans­la­tor­skiej. Wiel­kieś mi uczy­nił pustki w domu moim Nic już nie drży pod biur­kiem, war­ko­tem nie koi Zni­kły twe okienka, co infor­mo­wały jakie masz dziś fochy, udręki, zawały. Wen­ty­la­tor twój zamilkł, o nie­szczę­sny pece … Con­ti­nue reading

4 Comments

Proste prawdy

W 1958 roku, Hun­ter pisał tak: Dora­dza­nie czło­wie­kowi, który pyta, co ma począć ze swoim życiem, grozi popad­nię­ciem w samo­uwiel­bie­nie. W to, że wystar­czy wska­zać drżą­cym palu­chem WŁAŚCIWY kie­ru­nek, napro­wa­dza­jąc na pra­wi­dłowy cel, może uwie­rzyć jedy­nie dureń. „Być — albo nie być; oto jest … Con­ti­nue reading

3 Comments

Inwazja

Wygląda jak młody Franz Kafka skrzy­żo­wany z mate­ma­tycz­nym ner­dem, nawet ładny, gdyby komuś chciało się igno­ro­wać prysz­cze i grube oku­lary; z takich chłop­ców, co całe życie nie mieli śmia­ło­ści do dziew­czyn w związku z czym w wieku dwu­dzie­stu kilku lat nadal są na pozio­mie roz­woju komu­ni­ka­cyj­nego … Con­ti­nue reading

7 Comments

Autoportret

Skoro mamy nie­dzielę to demo­ty­wa­tory wier­szem wra­cają do swo­jej pier­wot­nej formy: nie­czy­telna czcionka na obrazku z inter­ne­tów. Wię­cej. Be the first to like. Pogła­skaj Nie, jed­nak nie — idź pan w chuj takim tekstem.

Leave a comment

Reklama

- Czy ist­nieje tajne sto­wa­rzy­sze­nie węglo­ko­pów, swo­ista gór­ni­cza mafia zdolna znisz­czyć bez śladu pociąg wraz z pasa­że­rami? — Jaka jest ulu­biona pozy­cja Hol­mesa? — Dokąd powinni tra­fić sko­rum­po­wani poli­tycy? — Jak zgrab­nie użyć słowa “asumpt”? — Jak wyglą­dała homo­fo­bia w XIX wieku? — … Con­ti­nue reading

3 Comments