Monthly Archives: Listopad 2010

Prosto

się nie da. [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=dYcvLw_jkkk[/youtube] Chociaż niektórzy twierdzą, że i owszem: [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=B_exvKnrK6g[/youtube]

2 komentarze

Potrójny nokaut Huntera S.

(Poniższa ściana tekstu jest wynikiem pierwszego weekendu od trzech miesięcy, kiedy mogłem nie robić absolutnie nic, co skończyło się czytaniem The Gonzo Papers Anthology oraz The Fight autorstwa Normana Mailera oraz oglądaniem When We Were Kings, Soul Power i Facing … Continue reading

16 komentarzy

On the Run

Zniknięcie to jeden z podstawowych chwytów literatury i kina sensacyjnego. Wiecie – fałszywie oskarżony koleś albo laska muszą natychmiast się gdzieś zaszyć, bo ZUE depce im po piętach i próbuje zrobić kęsim. Mieliśmy to w Bournie, w Fugitives, w dziesiątkach … Continue reading

18 komentarzy

Dnia 27 listopada roku 2010

pan Marceli, którego potrzeba ekspresji zwykle zaspokajana jest wymownym milczeniem, zapatrzył się na śnieg za oknem i poczuł gwałtowny przypływ niechęci do Ojczyzny. Czemu dał wyraz, za co z góry przeprasza, na wiosnę by zmilczał. A kiedy przyjdą wykupić twój … Continue reading

26 komentarzy

88

rocznica urodzin Charlesa Shulza. Wiecie, tego kolesia od smutnego psa i przygłupich dzieci. Nie licząc oczywiście Linusa – jedynej postaci z Fistaszków, której nigdy nie chciałem zamordować, bo tylko on zawsze wiedział, jak poradzić sobie z rzeczywistością: naciągnąć kocyk na … Continue reading

7 komentarzy