The Next Big Thing
Categories: Dźwięki
Choć może nie, raczej na pewno nie, milion odsłuchów na laście i około 60k odsłuchiwaczy po czterech latach działalności… mieliby się przebić, to już by się przebili, grali już przecież przed Amy Winehouse i podbili kopenhaską Christianię, której zresztą zadedykowali jedną piosenek:
Dla mnie dziś właśnie zostali gwiazdą stycznia, pierwszym potężnym kopem w głowę AD 2010, wbijając się w południe z hiciakiem, co momentalnie włączył mi w mózgu repeat mode, dając jednocześnie okazję, by w trakcie pięciu kolejnych jutubowych odsłuchów dopaść płytę całą i spodziewać się bugwie czego. No bo przecież jak ktoś wyskakuje z takim wałkiem, to nie ma zmiłuj, musi poważnie myśleć o podbiciu rynku i zrobieniu kariery na radiowych plejlistach.
I normalnie się w środku zimy zakochałem, po raz kolejny w tym samym modelu kobiety śpiewającej, co zawsze, drobnej blond dziewczynce z twarzą przebiegłego dziecka i głosem małej, rozkapryszonej panienki, która znienacka potrafi wycharczeć soulową nutę jak rasowa czarna ćpunka z Harlemu 40 lat wstecz. Tyle, że żadna to Duffy, na drugą Amy się też nie nadaje, bo kryje w tym wokalu jakąś dziecięca delikatność, gdzieś tam się kojarzącą trochę z Bianca Casady z Cocorosie, tak samo naturalna i wpadająca w dziwaczne brzmienia. Ale to tyle skojarzeń z new-weirdem, bo muzyka The Asteroids Galaxy Tour to retro pełną mordą, z tej samej szkoły, co równie genialne Phenomenal Handclap Band z zeszłego roku, tylko podane z większym popowym, tanecznym wyczuciem.
Sajkodelik-funky-soul-disco-on-drugs. Co tu więcej chcieć w środku zimy? Kaloryfer na full, pump up the volume i podśpiewując Bad Fever zaprzeczamy istnieniu zewnętrznego świata.
Pogłaskaj









9 komentarzy
Na moim ukochanym Minnestota Public Radio– The Current latają już ładny kawałek czasu. Przestaw sobie antenę Marceli na północ US, to wychwycisz dużo i dobrze:) Śledziu(Cytuj)
Dzięki za radę, ale ja jestem absolutnie antyradiowy i jedyny kontakt jaki mam z tym medium, to jak sobie w kuchni kawę robię, gdzie skrzynka skrzeczy cały dzień, bo pies się stresuje, jak jest cicho. chyba, ze to takie radio, gdzie nie ględzą, leci tylko zapętlona plejlista, bez żadnych prowadzących i reklam i newsów. Marceli(Cytuj)
Akurat tam lubią momentami popierdolić, ale robią to z wielkim wdziękiem i zawsze o mało istotnych dla świata sprawach. Lubiem. Śledziu(Cytuj)
no wlasnie skojarzylem sluchajac wczoraj ze juz ich gdzies slyszalem — przy okazji podsumowania roku 2k9. symaptyczne, ale bardziej oblicze ‘around the bend’ macio(Cytuj)
Pierwsze kopniecie? A nowy Jose James? 3i(Cytuj)
Wyciek z Blackmagic, który znalazłem miał taka jakość, że odpuściłem po 3 kawałku, bo aż szkoda sobie zepsuć radość słuchaniem takiej wersji. Przede wszystkim brzmiał jakby był nagrywany gdzieś w garażu, więc tak właściwie czekam po prostu na premierę. Marceli(Cytuj)
aa znam, lubie :) pajeczaki(Cytuj)
świetne. podzielam stan zakochania. malinconia(Cytuj)
Naprawdę prześwietne. Dzięki za cynk zdzichon(Cytuj)