The Next Big Thing

Categories:  Dźwięki

Choć może nie, raczej na pewno nie, milion odsłu­chów na laście i około 60k odsłu­chi­wa­czy po czte­rech latach dzia­łal­no­ści… mie­liby się prze­bić, to już by się prze­bili, grali już prze­cież przed Amy Wine­ho­use i pod­bili kopen­ha­ską Chri­stia­nię, któ­rej zresztą zade­dy­ko­wali jedną piosenek:

YouTube Preview Image

Dla mnie dziś wła­śnie zostali gwiazdą stycz­nia, pierw­szym potęż­nym kopem w głowę AD 2010, wbi­ja­jąc się w połu­dnie z hicia­kiem, co momen­tal­nie włą­czył mi w mózgu repeat mode, dając jed­no­cze­śnie oka­zję, by w trak­cie pię­ciu kolej­nych jutu­bo­wych odsłu­chów dopaść płytę całą i spo­dzie­wać się bugwie czego. No bo prze­cież jak ktoś wyska­kuje z takim wał­kiem, to nie ma zmi­łuj, musi poważ­nie myśleć o pod­bi­ciu rynku i zro­bie­niu kariery na radio­wych plejlistach.

YouTube Preview Image

I nor­mal­nie się w środku zimy zako­cha­łem, po raz kolejny w tym samym modelu kobiety śpie­wa­ją­cej, co zawsze, drob­nej blond dziew­czynce z twa­rzą prze­bie­głego dziecka i gło­sem małej, roz­ka­pry­szo­nej panienki, która znie­nacka potrafi wychar­czeć soulową nutę jak rasowa czarna ćpunka z Har­lemu 40 lat wstecz. Tyle, że żadna to Duffy, na drugą Amy się też nie nadaje, bo kryje w tym wokalu jakąś dzie­cięca deli­kat­ność, gdzieś tam się koja­rzącą tro­chę z Bianca Casady z Coco­ro­sie, tak samo natu­ralna i wpa­da­jąca w dzi­waczne brzmie­nia. Ale to tyle sko­ja­rzeń z new-weirdem, bo muzyka The Aste­ro­ids Galaxy Tour to retro pełną mordą, z tej samej szkoły, co rów­nie genialne Phe­no­me­nal Handc­lap Band z zeszłego roku, tylko podane z więk­szym popo­wym, tanecz­nym wyczuciem.

YouTube Preview Image

Sajkodelik-funky-soul-disco-on-drugs. Co tu wię­cej chcieć w środku zimy? Kalo­ry­fer na full, pump up the volume i pod­śpie­wu­jąc Bad Fever zaprze­czamy ist­nie­niu zewnętrz­nego świata.

YouTube Preview Image
Pogła­skaj
Poślij w kosmos:
  • Wykop
  • Blip
  • Facebook
  • Twitter
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • Tumblr
  • Netvibes

9 komentarzy

  • At 2010.01.26 12:23, Śledziu said:

    Na moim uko­cha­nym Min­ne­stota Public Radio– The Cur­rent latają już ładny kawa­łek czasu. Prze­staw sobie antenę Mar­celi na pół­noc US, to wychwy­cisz dużo i dobrze:) (Cytuj)

    • At 2010.01.26 12:27, Marceli said:

      Dzięki za radę, ale ja jestem abso­lut­nie anty­ra­diowy i jedyny kon­takt jaki mam z tym medium, to jak sobie w kuchni kawę robię, gdzie skrzynka skrze­czy cały dzień, bo pies się stre­suje, jak jest cicho. chyba, ze to takie radio, gdzie nie glę­dzą, leci tylko zapę­tlona plej­li­sta, bez żadnych pro­wa­dzą­cych i reklam i new­sów. (Cytuj)

      • At 2010.01.27 00:28, Śledziu said:

        Aku­rat tam lubią momen­tami popier­do­lić, ale robią to z wiel­kim wdzię­kiem i zawsze o mało istot­nych dla świata spra­wach. Lubiem. (Cytuj)

    • At 2010.01.26 12:26, macio said:

      no wla­snie sko­ja­rzy­lem slu­cha­jac wczo­raj ze juz ich gdzies sly­sza­lem — przy oka­zji pod­su­mo­wa­nia roku 2k9. symap­tyczne, ale bar­dziej obli­cze ‘aro­und the bend’ (Cytuj)

      • At 2010.01.26 20:57, 3i said:

        Pierw­sze kop­nie­cie? A nowy Jose James? (Cytuj)

        • At 2010.01.26 21:40, Marceli said:

          Wyciek z Black­ma­gic, który zna­la­złem miał taka jakość, że odpu­ści­łem po 3 kawałku, bo aż szkoda sobie zepsuć radość słu­cha­niem takiej wer­sji. Przede wszyst­kim brzmiał jakby był nagry­wany gdzieś w garażu, więc tak wła­ści­wie cze­kam po pro­stu na pre­mierę. (Cytuj)

        • At 2010.01.26 22:40, pajeczaki said:

          aa znam, lubie :) (Cytuj)

          • At 2010.01.26 23:03, malinconia said:

            świetne. podzie­lam stan zako­cha­nia. (Cytuj)

            • At 2010.01.27 12:20, zdzichon said:

              Naprawdę prze­świetne. Dzięki za cynk (Cytuj)

              (Required)
              (Required, will not be published)

              Chcesz dodać obrazek do komentarza? Kliknij i wstaw link.

              WP SlimStat