Produkt zastępczy

W ogóle nie myślałem, że zespół, który przy pierwszym odsłuchu brzmi jak pierwsza udana podróbka dokonań The Knife może aż tak ostro wkręcić się w uszy.

Okazało się, że Rainbow Arabia potrafi:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VzrTap5uu6U[/youtube]

Na szczęście okazało się, że określenia w rodzaju Fever Ray in the Jungle opisują tylko powierzchowne wrażenia bo dość szybko ujawnia się ostra charyzma pani Preston (oraz uroda, zwłaszcza w teledyskach)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=MdDrga_F6DU&feature=related[/youtube]

oraz zdecydowanie inne podejście do rytmów i brzmień, kojarzące się nieco z Casiokids czy Get Back Guinozzi. No i tak utknąłem dość ostro w dwóch epkach i debiutanckim albumie, a jak dogrzebałem się na tubkach teledysków, to zrobiło mi się normalne, wszechogarniające

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=2r6amYnItng[/youtube]

Gdzieś pomiędzy Peaches, M.I.A, skandynawskimi odlotami, Muslimgauzem i resztą elektroników inspirowanych muzyką arabską zrobiła się fajna nisza dla dobrego, syntezatorowego popu, nie bojącego się obciachowych gitar. Więcej takiej muzyki poproszę.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=mIYHILNRoLo[/youtube]

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

6 Responses to Produkt zastępczy

  1. urbane.abuse says:

    Without you bardzo bardzo.

  2. urbane.abuse says:

    Ale ja wogle jestem fanem cymbałków, wibrafonów i innych dzwonków.

  3. Pablo Renato says:

    Ilość hipsterstwa w tych nagraniach znacznie przekracza moją prywatną normę.

  4. Marceli says:

    Dla ludzi bez hipstera w serdcu mamy Long Arm – The Branches:

    http://www.youtube.com/watch?v=Glo0Nxh6i5I

  5. pijotr says:

    Kradnę panią do jutrzejszej audycji. Senks.

  6. pijotr says:

    Co by jednak nie być bucem i brać bez dawania – izraelskie duo, które umi:

    http://www.youtube.com/watch?v=MgoaEpndlgk