Trzydniowe

święta pojednania między ateistami, a chrześcijanami, którzy przynajmniej raz do roku zachowują się normalnie i wierzą, że bóg umarł dobiegają właśnie końca, a ja nie mam nic do pokazania i powiedzenia na tę okazję, bo wszystkie bluźniercze notki wielkanocne wyprzedałem przez ostatnich pięć lat, a nic nowego się nie pojawiło, więc właściwie zostawię was z Frankiem, bo spędziłem dziś z nim cały dzień, a poza tym Frank jest zawsze na czasie.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=aI5Ffds1aEo[/youtube]

I oczywiście też był bezbożnikiem:

Sinatra, through his worldly music, promoted booze, immoral sex, and a life without God.

Warto też kliknąć w zlinkowany wywiad z Playboya.

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Comments are closed.