Awizo

Categories:  Czytanki

Listo­nosz sza­leje na moim pie­trze,
a ja ukry­wam się w miesz­ka­niu.
Precz, listo­no­szu, żadnych zleceń

Embargo, embargo, embargo
Embargo, embargo, embargo

papier bez tre­ści, kla­wisz bez palca!
Wtyczka bez sieci, ekran bez prądu!
Skrzynka bez klu­cza i ja bez klucza!

Embargo, etc.

Embargo, tele­fo­nio i wy, digi­tale,
sam sobie sie­cią, myszą i por­ta­lem.
Kody dostępu, Klau­dio Terminale.

Napi­sał poeta Sosnow­ski Andrzej, lubiany przeze mnie strasz­nie, bo jako jedyny może sta­wać w szranki z rape­rami w tema­cie języka pomie­sza­nie i nawet jakby nie miał tego w CV, to i tak byłoby wia­domo, że jest tłu­ma­czem. I to takim, któ­remu za cho­ciażby Zdep­tany Kwia­tu­szek Fir­banka należy się olbrzymi pomniczek.

Pogła­skaj
Poślij w kosmos:
  • Wykop
  • Blip
  • Facebook
  • Twitter
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • Tumblr
  • Netvibes

1 komentarz

(Required)
(Required, will not be published)

Chcesz dodać obrazek do komentarza? Kliknij i wstaw link.

WP SlimStat