Awizo
Categories: Czytanki

Listonosz szaleje na moim pietrze,
a ja ukrywam się w mieszkaniu.
Precz, listonoszu, żadnych zleceń
Embargo, embargo, embargo
Embargo, embargo, embargo
papier bez treści, klawisz bez palca!
Wtyczka bez sieci, ekran bez prądu!
Skrzynka bez klucza i ja bez klucza!
Embargo, etc.
Embargo, telefonio i wy, digitale,
sam sobie siecią, myszą i portalem.
Kody dostępu, Klaudio Terminale.
Napisał poeta Sosnowski Andrzej, lubiany przeze mnie strasznie, bo jako jedyny może stawać w szranki z raperami w temacie języka pomieszanie i nawet jakby nie miał tego w CV, to i tak byłoby wiadomo, że jest tłumaczem. I to takim, któremu za chociażby Zdeptany Kwiatuszek Firbanka należy się olbrzymi pomniczek.
Pogłaskaj









1 komentarz
Trochę tego rapu do posłuchania:)
http://www.biuroliterackie.pl/przystan/czytaj.php?site=100&co=mp3_0140 As(Cytuj)