lut 23, 2009
And the winner is…
Categories: animacja
Le Maison en Petits Cubes
I wypada dodać jedynie, że słusznie. Z jednej strony stylistycznie niczym się nie różni ta historia od pozostałych filmów Kato, korzysta z mocno zużytej metafory czasu jako wody, jest ckliwa i kojąca niczym ilustracje z książek dla dzieci, z drugiej, jako jedyna z tegorocznych nominacji jest o czymś. Po prostu — kolejna dobra, poetycka historia o starości, wspomnieniach i poszukiwaniach w głębi czasu. Cieszymy się z tej wygranej, oraz z tego, że można było pana Kato w końcu zobaczyć (czyli jednak nie jest do końca Pynchonem)
Duża animacja:
Walle-E
czyli może znajdę motywację, żeby to zobaczyć.
Pogłaskaj









12 komentarzy
Przepiekny film pana Kato! Brain, dziekuje Ci, ze zawsze jestes na czasie z krotkimi animacjami i ze dzieki Tobie moge sie tez uwrazliwiac na ten rodzaj sztuki. chihiro(Cytuj)
Poniewaz jutro wyjezdzam, juz dzis (czyzbym byla pierwsza?) skladam Ci najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe! Oby inpiracji i fascynacji nigdy Ci nie zabraklo i oby doba trwala dla Ciebie co najmniej 48h, bys mial czas bezstresowo go marnotrawic i byc w stanie ogladac i czytac wszystko, co Cie interesuje.
Chcesz kartke z USA z jakiegos konkretnego miejsca?
Pozdrawiam :) chihiro(Cytuj)
Dzięki serdeczne. A kartkę, to jak się da, to poprosiłbym z Nowego Orleanu :) Marceli(Cytuj)
Brejn, to Ty kiedy Świętujesz?
Wpadłam podziękować za animację…wiem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć, jeśli chodzi o krótkie animacje. A przy tej zareagowałam dokładnie tak, jak się reaguje na taki obrazek, pomińmy milczeniem, bo samej mi wstyd;))) chiara76(Cytuj)
Się też wbiję z najlepszymi dla PąSzpaqa, zarazem wykorzystując okazję, żeby przeprosić za ten link do Finlaya, bo to jednak raczej nie dla ludzi rzecz. Sam się wnerwiłem.
(Natomiast plizplizpliz nie plułbyś publicznie na Blaylocka, co? To, co mu zrobił Foniok, to była character assassination, a nie polskie wydanie. Ditto Prószyński. Weź sobie znajdź The Paper Grail albo The Last Coin albo The Better Boy. Czy choćby Thirteen Phantasms, co po polsku zresztą było, ale znów u Fonioka i cokolwiek się rozminęło z publicznością… — http://web.archive.org/web/20000129165841/http://omnimag.com/archives/fiction/phantasm/index.html — linek jest do pierwszej części) kolega Tetrix(Cytuj)
z tym Blaylockiem to wiesz. jak siedzę z lapem, to widzę tylko jeden regał:) Marceli(Cytuj)
No, ja też — jakkolwiek ciemno już trochę, gały wyrabiają. I kiedy GKF się wyprzedawał z biblioteki, całego dostępnego Blaylocka sczyściłem bez najmniejszych skrupułów, pomimo i wbrew przygodom Teofila Winniczka by way of skurwiały Amber.
Więc don’t make Baby Tetrix cry nawet w twoje urodziny :D kolega Tetrix(Cytuj)
I see what you did there kolega Tetrix(Cytuj)
damn
wiesz, że chodzi o brzmienie?:) Marceli(Cytuj)
Wię wię, ale jak się obudzę zapuchnięty od łkania, to cyknę fotkę i zaspamię ci skrzynkę mumilionem kopii.
Alboco. kolega Tetrix(Cytuj)
milion fotek na każdej stronie
poproszę. prezent taki. Marceli(Cytuj)
alles gute!i żeby się obyło bez karoshi jakuzz(Cytuj)