Skradak nr 11 – Easy Japan

Śpiewają siostry Cocorsie, że Everybody wants to go to Japan, a komentatorzy bloka niniejszego domagają się japońskiej muzyki, co zadaniem okazało się na tyle skomplikowanym, że zeszło mi na nim całe popołudnie i spory kawałek wieczoru, a numerów godnych zaprezentowania uzbierało się na składaków co najmniej kilka. Ale, że jest ciepło, duszno i lepko, nikomu się nic nie chce, a skupianie się na jakiś hardkorowych dźwiękach lepiej sobie zostawić na wrześniowy wypiździaj i pierwsze śniegi, to składak pierwszy został zmontowany pod kątem muzyki towarzyszącej, zwanej też czasem niewkurwiającą tapetą. 13 kawałków, składniki mieszanki klasyczne – trochę elektroniki, trochę jazzu, odrobina hip-hopu oraz wszystko, co wymienione, pomieszane w jeden, nieokreślony gatunek. Głównie w miarę świeża muzyka, choć klasycy tacy, jak Yoko Kanno czy Krush/Kondo też nie zostali pominięci. Składak oczywiście nie jest w żaden sposób reprezentatywny, nie mam jakiegoś szczególnego wkręta w japońską muzykę, tyle tylko, że akurat sporo tego na mnie spada całkiem przypadkiem i z reguły zaskakuje maksymalnie pozytywnie. Nie wiem nawet, czy w samej Japonii ktoś te kapele i wykonawców rozpoznaje, mnie w każdym razie pasują. A w części drugiej, za czas jakiś, spróbuję oswajania japońskiej awangardy.

easyjapan.JPG

Tracklist:

01 – ShinSight Trio – I Love Good Music
02 – Volta Masters – Rock Steady Remix Instrumental
03 – Shin-Ski of Martiangang – Southern Cross
04 – Yoko Kanno & The Seatbelts – Pot City
05 – Based on Kyoto – Calypso On-Seng
06 – Kenjo – Desperately
07 – Designed People – Breathe feat. Monday Michiru
08 – Indigo Jam Unit – Matador
09 – Dj Mitsu The Beats – Material War feat. Promoe from Looptroop
10 – Toshinori Kondo & Dj Krush – Sun is Shining
11 – Cradle Orchestra – Cheers feat. Asheru
12 – Tujiko Noriko – Kiminotameni
13 – Pascals – Moon River

TPD 11 – Easy Japan (Rapidspread: 98,5MB/64:57m)

Privju:

DJ Krush & Toshinori Kondo – Sun is Shining (Prague Nights Visual Remix)

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

11 Responses to Skradak nr 11 – Easy Japan

  1. chiara76 says:

    ciekawe, czy jakby komentatorka domagała się poszukania awangardy greckiej, to też by Ci się chciało;)
    Z pozdrowieniami, Chiara, która słyszała dzisiaj japoński blues? I zdziwiła się nieźle;))

  2. Barts says:

    No więc jako japonofil ściągnę, chociaż nasze gusta muzyczne są ciut rozłączne.

    Tym niemniej Dj Krush „Beyond the raging waves” jest jednym z moich all time favourites. Kilka tracków Yoshida Brothers też. A, i do dziś nie wiem kto gra na shamisenie w reklamówce Yokoso! Japan, ale ciary mnie przechodzą na dźwięk tej muzy.

  3. Barts says:

    A zresztą najlepsze imho filmiki oddające nastrój Tokyo / Japonii by Barts:

  4. Barts says:

    Auch – co to za plejera reklamowałeś niedawno, ok. 200PLN i dawał radę nie będąc (powstań) ajpodem (spocznij)?

  5. Dla *takiego* wykonania Moon River!

  6. Marceli says:

    @ Chiara
    Z Grecją o tyle problem, że mam/znam aż dwóch greckich wykonawców więc byłby problem ze składakiem. Ale za to jedni z nich się znęcają nademną w te wakacje mocno:

    tu więcej

    @ Barts
    Rozbieżne, nie rozbieżne, odkryłem właśnie, że Yoshida Brothers też słyszałem i nawet mam płytę:) Krusha za to asymiluję w całości, zwłaszcza po zobaczeniu go live, co było jednym z tych koncertów, których się nie zapomina (to, co z adapterem potrafi zrobić wkurwiony Japończyk, któremu w połowie seta złamała się igła, to jest jednak magia – na obrazku niestety tylko slideshow z szybkim montażem, ale faktycznie dość podobnie to wyglądało:) Jeśli nie słuchałeś w całości tej płyty z Kondo (Ki-Oku się to nazywa), to usilnie polecam, dla mnie jedna z najważniejszych płyt evah. Filmiki rewelacyjne, trzeci zwłaszcza, prezentacja miasta przez jego wersję grową i anime, to jest jednak pomysł, który można zrobić chyba tylko z Tokio. Plejerka to iRiver T6.

    PS: załatwiłeś mnie na amen recenzją Battlefield Heroes, aż chyba pociągnę klienta, bo coś mi się widzi, że czas fascynacji Combat Armsem dobiega końca :)

    @ Mariusz
    Pascalsi nie mają innych wykonań, dwie płyty nabite taką właśnie muzyką, w ten sposób przerobione tematy z Carmen czy Amarcord(u/a), ogólnie działają jako tribute band dla Pascala Comelade, propagują patafizykę w muzyce i nie potrafię nic na ich temat namierzyć poza tym, co na laście.

  7. kolega Tetrix says:

    WHAT
    DJ OZMA się nie zmieścił?! No w szoku jestem.

  8. Marceli says:

    Zabije Cię. Nieopatrznie przekleiłem tego Ozmę na jutuba. Przez ciebie przestawię się na hard dragi.

  9. kolega Tetrix says:

    Bounce with Me = Say No to Drugs, Say Yes to Unlimited Atomic Warfare

    A ja toto pierwszy raz przyswajałem w telewizyjnej jakości. Nie da się spojówkom wmówić, że tego nie widziały.

  10. chihiro says:

    Brejn, dziekuje bardzo za ten skladak. Dopiero spokojnie sobie wszystkiego slucham, wczesniej laptop mi sie zacinal przy probach otwarcia jakiejkolwiek strony Myspace i nie starczalo mi cierpliwosci, by ponawiac proby (czas na wymiane laptopa, niestety).
    Filmiki o Tokio fajne, takie wlasnie Tokio jest :) Najbardziej podoba mi sie pierwszy, bardzo standardowy, pokazuje wszystkie miejsca, jakie przecietny turysta oglada, no i sobie powspominalam przez niecale trzy minuty :)