And the winner is…

Kunio Kato.

Le Maison en Petits Cubes

I wypada dodać jedy­nie, że słusz­nie. Z jed­nej strony sty­li­stycz­nie niczym się nie różni ta histo­ria od pozo­sta­łych fil­mów Kato, korzy­sta z mocno zuży­tej meta­fory czasu jako wody, jest ckliwa i kojąca niczym ilu­stra­cje z ksią­żek dla dzieci, z dru­giej, jako jedyna z tego­rocz­nych nomi­na­cji jest o czymś. Po pro­stu — kolejna dobra, poetycka histo­ria o sta­ro­ści, wspo­mnie­niach i poszu­ki­wa­niach w głębi czasu. Cie­szymy się z tej wygra­nej, oraz z tego, że można było pana Kato w końcu zoba­czyć (czyli jed­nak nie jest do końca Pynchonem)

Duża ani­ma­cja:

Walle-E

czyli może znajdę moty­wa­cję, żeby to zobaczyć.

Be the first to like.

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

12 Responses to And the winner is…

  1. chihiro says:

    Prze­piekny film pana Kato! Brain, dzie­kuje Ci, ze zawsze jestes na cza­sie z krot­kimi ani­ma­cjami i ze dzieki Tobie moge sie tez uwra­zli­wiac na ten rodzaj sztuki.

    (Cytuj)

  2. chihiro says:

    Ponie­waz jutro wyjez­dzam, juz dzis (czy­zbym byla pierw­sza?) skla­dam Ci naj­ser­decz­niej­sze zycze­nia uro­dzi­nowe! Oby inpi­ra­cji i fascy­na­cji nigdy Ci nie zabra­klo i oby doba trwala dla Cie­bie co naj­mniej 48h, bys mial czas bez­stre­sowo go mar­no­tra­wic i byc w sta­nie ogla­dac i czy­tac wszystko, co Cie inte­re­suje.
    Chcesz kartke z USA z jakie­gos kon­kret­nego miej­sca?
    Pozdrawiam :)

    (Cytuj)

  3. Marceli says:

    Dzięki ser­deczne. A kartkę, to jak się da, to popro­sił­bym z Nowego Orleanu :)

    (Cytuj)

  4. chiara76 says:

    Brejn, to Ty kiedy Świę­tu­jesz?
    Wpa­dłam podzię­ko­wać za animację…wiem, że zawsze mogę na Cie­bie liczyć, jeśli cho­dzi o krót­kie ani­ma­cje. A przy tej zare­ago­wa­łam dokład­nie tak, jak się reaguje na taki obra­zek, pomińmy mil­cze­niem, bo samej mi wstyd;)))

    (Cytuj)

  5. kolega Tetrix says:

    Się też wbiję z naj­lep­szymi dla PąSz­paqa, zara­zem wyko­rzy­stu­jąc oka­zję, żeby prze­pro­sić za ten link do Fin­laya, bo to jed­nak raczej nie dla ludzi rzecz. Sam się wnerwiłem.

    (Nato­miast pliz­pliz­pliz nie pluł­byś publicz­nie na Blay­locka, co? To, co mu zro­bił Foniok, to była cha­rac­ter assas­si­na­tion, a nie pol­skie wyda­nie. Ditto Pró­szyń­ski. Weź sobie znajdź The Paper Grail albo The Last Coin albo The Bet­ter Boy. Czy choćby Thir­teen Phan­ta­sms, co po pol­sku zresztą było, ale znów u Fonioka i cokol­wiek się roz­mi­nęło z publicz­no­ścią… — http://web.archive.org/web/20000129165841/http://omnimag.com/archives/fiction/phantasm/index.html — linek jest do pierw­szej części)

    (Cytuj)

  6. Marceli says:

    z tym Blay­loc­kiem to wiesz. jak sie­dzę z lapem, to widzę tylko jeden regał:)

    (Cytuj)

  7. kolega Tetrix says:

    No, ja też — jak­kol­wiek ciemno już tro­chę, gały wyra­biają. I kiedy GKF się wyprze­da­wał z biblio­teki, całego dostęp­nego Blay­locka sczy­ści­łem bez naj­mniej­szych skru­pu­łów, pomimo i wbrew przy­go­dom Teo­fila Win­niczka by way of skur­wiały Amber.

    Więc don’t make Baby Tetrix cry nawet w twoje uro­dziny :D

    (Cytuj)

  8. kolega Tetrix says:

    I see what you did there

    (Cytuj)

  9. Marceli says:

    damn
    wiesz, że cho­dzi o brzmienie?:)

    (Cytuj)

  10. kolega Tetrix says:

    Wię wię, ale jak się obu­dzę zapuch­nięty od łkania, to cyknę fotkę i zaspa­mię ci skrzynkę mumi­lio­nem kopii.
    Alboco.

    (Cytuj)

  11. Marceli says:

    milion fotek na każ­dej stro­nie
    popro­szę. pre­zent taki.

    (Cytuj)

  12. jakuzz says:

    alles gute!i żeby się obyło bez karoshi

    (Cytuj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz dodać obrazek do komentarza? Kliknij i wstaw link.