Kolory
Categories: animacja, eyecandy
Nie uprzedzamy się na przyszłość do kolorów, kolory są fajne dopóki nikt nie każe nam ich ubierać, wtedy fajny jest tylko czarny. Uprzedzamy się natomiast do przyszłościowej sztuki, która będąc coraz ładniejszą, robi się coraz mniej zrozumiała (dla nas). Albo angażuje barokowe środki w opowiadanie banałów. Solipsist łączy w sobie te wszystkie cechy: jest prześliczny, ale: albo go wcale nie rozumiem, albo naprawdę chodzi o to, żeby wyłożyć podstawy solipsyzmu, sprowadzające się do tego, że wzajemne porozumienie jest niemożliwe, bo w rzeczywistości nie istnieje nic co byłoby wzajemne. Do braku porozumienia również się na przyszłość uprzedzamy. Do obrazków od których przez 10 minut nie można oderwać oczu — nie.
Fun fact: jak twierdzi reżyser, Andrew Huang, całość, nie licząc multikolorowych macek oplatających na początku obie dziewczyny, to czysty techniczny oldskul — greenbox, akwaria i miniatury, a użycie obróbki komputerowej ograniczono do minimum. Boimy się, że taka sztuka w przyszłości zaginie.








1 komentarz
Zapraszam do lektury recenzji filmu SOLIPSIST!
Recenzja pod tym adresem:
http://www.empiriafilm.com/index.php?d=solipsyzm
Pozdrawiam!
EMPIRIAFILM(Cytuj)