kierownica

4 lipca 2011

 kierownica.jpg

Wakacje na dwóch kółkach czy wakacje za kółkiem?
Problem rozwiązany.
Słowo „trójkołowiec” zmienia znaczenie.
Odjazd.

mapa konturowa

13 czerwca 2011

 mapa-konturowa.jpg

Mapa konturowa widoczna na zdjęciu jest ledwo widoczna. To mapa bibelot: mały witraż wiszący w oknie na parterze. Witraż widzimy z zewnątrz, więc widzimy odwrotność mapy, jej lustrzane odbicie. Ta mapa bibelot jest mapą Polski. Widoczny na zdjęciu napis pasuje więc jak ulał. Pasuje do mapy tym bardziej, że też jest rodzajem odbicia, negatywu. Napis ten istnieje, pomimo tego że właściwie nie istnieje, jest jedynie brudem pozostałym po napisie właściwym. O istnieniu widocznej na zdjęciu Polski świadczy więc jedynie pozostały po niej brud. Myślę że idea jest warta zastanowienia – brud jako element identyfikacji wizualnej. Może powinno się pomyśleć o zastrzeżeniu tego elementu. Brud nieusuwalnym konturem Polski. Jeszcze Polska nie zginęła, póki trwa nasz brud.

ojciec

7 maja 2011

 ojciec.jpg

Ojciec bawi się z dzieckiem. Trzyma je wysoko nad głową, a ono myśli, że fruwa. Oboje są szczęśliwi i pomarańczowi. Niestety ojciec bardzo się łuszczy. Dziecko też się łuszczy, ale tylko trochę. Kiedy ojciec złuszczy się do końca, dziecko najprawdopodobniej spadnie na ziemię. Nie spadnie, jeśli złuszczy się przed ojcem. Ale to raczej mało realne.

szpital

4 kwietnia 2011

szpital1.jpg

Można powiedzieć, że szpital to miejsce, gdzie człowiek walczy z naturą. Na zdjęciu powyżej widzimy szpital górniczy w Sosnowcu. Chciałem sfotografować jego bryłę od strony południowej, ale jest on od tej strony otoczony wysokim ogrodzeniem, które obszedłem w całości. Dzięki temu, że zdjęcie zostało zrobione przez płot, widać dodatkowe ślady walki człowieka z naturą: wycięte krzaki, gałęzie wyciętych drzew i wielki głaz wydobyty z ziemi podczas robót ziemno-kanalizacyjnych. Spodobał mi się kontrast między obrobioną bryłą szpitala i nieobrobioną bryłą głazu.
Górnicy wydobywają na powierzchnię bryły nieobrobione.

wieszak

3 marca 2011

wieszak3.jpg

Do pracowni przyszedł jakiś czas temu elektryk. Były ostre mrozy i trzeba było sprawdzić grzałkę w piecu, bo coś z nią było nie tak. Elektryk był starszym człowiekiem. Był zmęczony i na wszystko narzekał. Zapytany, co się bardziej opłaca: czy ogrzewanie piecem kaflowym z grzałką, czy piecem konwektorowym, czy może olejowym, odpowiedział: „Nic się nie opłaca, tylko powiesić się opłaca”.

Jak się wieszać, to tylko na wieszaku. Na zdjęciu powyżej widać wieszak w odpowiedniej do tego celu skali. Widać też pustkę i niską temperaturę.

Na wszelki wypadek nie podajemy dokładnej lokalizacji obiektu. Ponadto zbliżająca się wiosna sprawia, że cała historia stopniowo traci swą aktualność, a dramatyzm sytuacji topnieje.

but z cholewą

3 lutego 2011

 but-z-cholewa.jpg

Luty, a więc buty.
Buty widoczne na zdjęciu to część pomnika żołnierza radzieckiego. Jednego z wielu postawionych zaraz po wojnie, z którymi teraz nie wiadomo co zrobić. Ten stoi na uboczu w małej miejscowości, więc nikogo w oczy nie kłuje. Otaczający go skwerek zmienił się w dziki zagajnik, a sam pomnik daje okolicznym mieszkańcom możliwość wyrażenia w swobodnej ekspresji skomplikowanych emocji związanych ze stosunkiem do Armii Czerwonej i do Rosji w ogóle. Na zdjęciu widzimy ślady kilku takich działań. Jeden człowiek przyszedł i pomalował buty na kolorowo, drugi przyszedł i zapalił dwa znicze, trzeci przyszedł i rozbił jeden ze zniczy. Teoretycznie istnieje też możliwość, że wszystkich tych czynów dokonuje jeden człowiek. Jeśli tak, to jest on szaleńcem.

obrączka ślubna

5 stycznia 2011

obraczka-slubna.jpg

Obiekt odnaleziony w środku lasu. Jednym gestem wyrażona miłość do Boga, kobiety i natury.

Afryka

2 grudnia 2010

 afryka.jpg

Kilka lat temu, będąc na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, natknąłem się przypadkiem na skałę przypominającą kształtem kontynent afrykański. Skała wapienna jest biała, więc Afryka też była biała. Stała w miejscu odludnym, z dala od dróg i szlaków turystycznych. Parokrotnie próbowałem ją potem odnaleźć, ale bezskutecznie. Kilka tygodni temu odkryłem Afrykę ponownie. Zdjęcie zostało zrobione pod światło, dlatego Afryka jest czarna.

kostka

4 listopada 2010

 kostka.jpg

Powyższe zdjęcie zostało zrobione w Łodzi. Przedstawia wielką bębnową kostkę do gry. Kostka jest częścią planszowej gry ulicznej. Gra powstała w ramach przygotowań miasta Łodzi do rywalizacji o przyznanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Następnego dnia po zrobieniu zdjęcia wróciłem z Łodzi do domu. Tego samego dnia ogłoszono listę miast zakwalifikowanych do następnego etapu konkursu o tytuł ESK. Wśród nich zabrakło Łodzi. Gdyby przeszła szóstka miast (co formalnie było maksymalną dopuszczalną liczbą), to Łódź pewnie grałaby dalej. Postawiono na piątkę, i Łódź wypadła z gry.

Cieszę się, że Katowice przeszły, ale Łodzi mi żal.

gablotka, szafka oszklona

4 października 2010

gablotka.jpg

Niektóre zdjęcia wchodzące w skład projektu A-Z w niezamierzony sposób bardzo szybko stają się zdjęciami historycznymi. Na zdjęciu powyżej, na pierwszym planie widać reklamową gablotę. Została ona sfotografowana w chwilę po tym, kiedy została zamontowana. Panowie, którzy ją montowali, jeszcze byli na miejscu. Zobaczyli, że robię zdjęcia i włażę na betonową donicę, żeby mieć lepszą perspektywę. Z własnej woli wyciągnęli z samochodu wysoką drabinę, żebym mógł mieć jeszcze lepszy punkt widzenia. To był miły gest. Dzięki temu, w oszklonej, jeszcze pustej reklamowej gablocie widać piękny, przestrzenny napis „KATOWICE”.
Ostatnio przechodziłem tamtędy i zdałem sobie sprawę, że wszystko, czego dotyczy to zdjęcie, ulega zmianie. Im dalszy plan, tym zmiany głębsze, konsekwencje zmian poważniejsze.

Na pierwszym planie (w gablocie) reklamy zmieniane są na bieżąco. To są zmiany najbardziej błahe.

Na drugim planie nie ma już przestrzennego napisu, dworcowy pawilonik zmienił kolor, nie ma już baru Saigon. To są zmiany o bardziej „historycznym” wymiarze.

Na trzecim (niewidocznym) planie, po drugiej stronie dworca znajdują się betonowe kielichy niezgody, których też już niedługo nie będzie. To będą już zmiany w skali miasta totalne.

Dalsze, niewidoczne plany są już tak niewidoczne, że właściwie nie wiadomo czy istnieją. Można więc powiedzieć, że dalszych planów brak. I to jest problem najgłębszy – brak planów.