ojciec

7 maj 2011

 ojciec.jpg

Ojciec bawi się z dzieckiem. Trzyma je wysoko nad głową, a ono myśli, że fruwa. Oboje są szczęśliwi i pomarańczowi. Niestety ojciec bardzo się łuszczy. Dziecko też się łuszczy, ale tylko trochę. Kiedy ojciec złuszczy się do końca, dziecko najprawdopodobniej spadnie na ziemię. Nie spadnie, jeśli złuszczy się przed ojcem. Ale to raczej mało realne.

17 komentarze do “ojciec”

  1. lalucha napisał/a:

    Jestes artysta malarzem ? szybko pomaluj ojca a jeśli nie to prznajmniej domaluj matkę ,ona nie pozwoli upasc dziecku.

  2. tobis napisał/a:

    To są sprawy rodzinne. Chyba nie można ingerować. Szczególnie artyście. Zresztą na łuszczenie się ojca żaden retusz nie pomoże. Miejmy nadzieję że matka jest gdzieś w pobliżu i czuwa.

  3. laska napisał/a:

    bardzo dobre.

  4. sam napisał/a:

    niech dziecko leci na pysk,nie będziemy się wtracac bo to sprawy rodzinne!!!!!!!!!!!!!
    Ojciec pod łuszczacą farba pokazuje silne niespłowiałe tło.I to jednyna fajna sprawa.

  5. tobis napisał/a:

    To prawda, pod złuszczoną farbą ojciec okazuje się być siny.
    Silny i siny.

  6. lalucha napisał/a:

    czy jest nadzieja,że dziecko patrząc na ojca stanie się tez sine albo lepie silne ?

  7. tobis napisał/a:

    Z prastarej genetycznej otchłani ciągniemy za sobą siłę i słabości ojców naszych. Siność też.

  8. sam napisał/a:

    Uważam ,że to fruwajace dziecko to tabula rasa inaczej to co ciągnęłoby z otchłani nie pozwoliłoby mu się unieść.Siność szczególnie jest obciążająca.

  9. tobis napisał/a:

    Trudno nie zgodzić się z tą opinią. Jeśli chodzi o świadomość dziecka, to faktycznie - jest to tabula rasa, fruwająca niewinność. Geny jednak czają się w ciemności jego małego organizmu. Dziecko podrośnie, a wtedy one upomną się o swoje (czyli ojca).

  10. Bi napisał/a:

    Dziecko opiera się łuszczeniu więc i genom da radę.Zmieni świat w pomarańczową alternatywę.

  11. tobis napisał/a:

    To by była prawdziwie alternatywna wersja historii. Dziecko wyrasta na Majora i organizuje Rewolucję Krasnali :)

  12. [+] napisał/a:

    a jeśli ojciec, jakby mimochodem,
    chce przerzucić dziecko na drugą stronę?

  13. tobis napisał/a:

    To skomplikowana kwestia. Aby ją rozstrzygnąć musielibyśmy wiedzieć czym ta strona różni się od tamtej. Chyba że z góry założymy że chodzi o drugą stronę w sensie metafizycznym. W takim wypadku, postawione wyżej pytanie nabiera dramatycznego wymiaru.

  14. Pani Pytalska napisał/a:

    A czemu pojawia się jeden post na miesiąc? Skąd ta regularność?

  15. tobis napisał/a:

    Post pojawia się najpierw w postaci drukowanej w miesięczniku Ultramaryna.
    Chwilę potem (dzień, dwa) pojawia się tutaj.
    Miesięcznik pojawia się co miesiąc, dlatego post też pojawia się co miesiąc.

  16. Tajemnicza napisał/a:

    Uważam że to zdjęcie przedstawia brutalną prawdę o życiu. Gdy braknie nam rodziców od których często jesteśmy zależni upadamy i szukamy jakiejś siły, żeby się podnieść, ale nigdy nie będzie już tak jak było.

  17. Bi napisał/a:

    czekam na czerwcową odsłonę,myslę,że bedzie równie fascynujaca jak majowa.

skomentuj