Archive for February, 2011

Kindertotenlieder

Posted: 25th February 2011 by Łukasz in biblioteka

Najpierw, czym „1974” Davida Peace’a nie jest. Na szczęście nie jest kolejnym skandynawskim kryminałem, na którego okładce umieszczono wlepkę z radosną informacją, że oto mamy do czynienia z elektryzującym trzystustronicowym dziełem następcy Mankella czy też z pierwszą częścią tetralogii napisaną przez legalnego sukcesora Stiega Larssona. Nie wiem jak wam, ale mnie köttbullar med potatismos przejadły […]

Projekt Psycho

Posted: 24th February 2011 by Łukasz in biblioteka

Czytanie Dona DeLillo to jak weekend z Beckettem w dżdżystym Phenianie. Nie ma lekko, moi państwo. I z pewnością nikomu nie jest do śmiechu, tak w trakcie tego doświadczenia, jak i po nim. DeLillo nie jest kpiarzem. Inaczej – nie widzi potrzeby bycia kpiarzem. Jeszcze inaczej – w książkach DeLillo, które do tej pory poznałem, […]

Kopytka ze złota

Posted: 20th February 2011 by Łukasz in biblioteka

Znów Capote. Od października – piąty. Tak, tak. Co na początku miało być ledwie nadrabianiem wstydliwych zaległości, przeistoczyło się z czasem w kult, fascynację i zachłanne gromadzenie kolejnych tytułów. Wszystkich tytułów. Nie ma co kokietować i ukrywać – Capote zalazł mi głęboko za skórę i wymościł sobie dożywotnie lokum w moim mózgu. W piorunującym tempie […]

Hajda!

Posted: 18th February 2011 by Łukasz in demo emo

Obejrzałem polski film. Tak, zdaję sobie sprawę, że tego rodzaju wyznanie zjada mi nie tylko suspens notki, ale nawet i jej treść. Właściwie po co się dalej rozpisywać? Wystarczy po kropce takiego zdania odcisnąć jakiegoś srogiego emotikona – i już, zrobione. Bo przecież syntaktyczne połączenie „obejrzałem” i „polski film” jest zarazem – i od razu […]

Kilka kobiet

Posted: 13th February 2011 by Łukasz in biblioteka

Sezon na Alice Munro trwa w najlepsze. „Uciekinierka”, wydana w 2009 roku, na całe szczęście nie okazała się jednorazową akcją wydawniczą, incydentalnym uszczknięciem kąska z kuchni mistrzyni, ale zapowiedzią okresu obfitości. Oto z obcojęzycznej planety spadł właśnie na rodzimą glebę jej najnowszy tom opowiadań; „Zbyt wiele szczęścia”, a już – jak newsletterowa wieść niesie – […]

Pies infernalny

Posted: 5th February 2011 by Łukasz in biblioteka

Książka, która działa. Wpierw efektownym i chwytliwym tytułem, który teleportuje cię od razu na ostatnią stronę „Pod wulkanem” Malcolma Lowry’ego i uruchamia kaskadę reminiscencji z lektury tej gorzkiej niepowtarzalnej powieści. Następnie – tematem i treścią. Już po wchłonięciu kilku pierwszy epizodów z książki Rolina zaczynasz się automatycznie rozglądać wokół siebie i szukasz wzrokiem psów, kundli, […]