Archive for January, 2013

Dzień babci

Posted: 26th January 2013 by Łukasz in biblioteka

„Był to dzień, w którym wybuchła moja babcia”. Powieść, którą otwiera takie zdanie, nie może być powieścią złą, nijaką czy nudną. To czuć od razu – od razu nabiera się mocnego przekonania, że tak sformułowana pierwsza linijka, frapująca, esencjonalna, w której pobrzmiewają tony osobiste, ludzkie i ironiczne, to wstęp do niekiepskiej zabawy, raca rozpoczynająca naprawdę […]

Abschaffel

Posted: 19th January 2013 by Łukasz in biblioteka

Książka, którą należy przeczytać za jednym podejściem. Siąść i przeczytać. Właśnie tak. Bez urządzania przerw w lekturze, odkładania na później, zjadania po trochu, wracania do niej po tygodniu czy dwóch. Nie róbcie sobie tego. Nie rozpraszajcie złej energii tej prozy, jej mocy, jej dołującego przesłania. Odczekajcie ile trzeba. Niech się wam zmontuje sam ów odpowiedni […]

Wieści z tamtego roku

Posted: 13th January 2013 by Łukasz in demo emo, socjeta

Zima za pasem, śnieg po pachwiny, a ja się dopiero wczoraj dowiedziałem, że w październikowym numerze miesięcznika PRESS opublikowany został ranking – „Top 15 blogów, które nie nudzą o literaturze” – gdzie na poczesnym 9 miejscu znalazły się Pocztówki z Paranoi. Dopowiadam – gwoli sprawiedliwości i dla porządku – że ową lokatę okupuję ex aequo […]

Spalanie

Posted: 10th January 2013 by Łukasz in biblioteka

Styczeń, trudno. Pora budzenia w sobie nowych nadziei i psot na lodzie i w śniegu. Ale nie tym razem, nie w 2013. Bo tego właśnie roku mam zamiar pobić swój prywatny rekord w niewychodzeniu z domu i zgorzknieniu. Siedzę już ponad tydzień. Implozuję. Czytam Sebalda. Sebald to dla mnie przeżycie. Zaczynam od podsamplowania cudzej frazy […]