Archive for February, 2013

przed ceremonią

Posted: 26th February 2013 by Łukasz in transmisje

Gdyby przyszli minutę, półtorej, wcześniej, to wiedzieliby, że on nie jest tutaj sam. Ten ryży koleś stojący między sklepem a przystankiem i spalający w spokoju fajkę. Ale nie wiedzieli. Więksi od niego, młodsi, załyczani. Szukali zwady – niczego ponad. Potrzebowali mocnego przeżycia, konkretu, małego absolutu, czegoś, co zmieniłoby im to rozlazłe niedzielne popołudnie bez słońca […]

Wielka jest śmierć

Posted: 25th February 2013 by Łukasz in biblioteka

„Nie ma się czego bać” Juliana Barnesa przeczytałem zeszłego lata. Przeczytałem – i odłożyłem. Po pierwsze dlatego, że chciałem czym prędzej sięgnąć po kolejną książkę jego autorstwa (zjawisko znane medycynie jako Zespół Barnesa), w ten sposób między czerwcem a sierpniem roku 2012 zaliczyłem, prócz wzmiankowanego „Nie ma się czego bać”, „Puls”, „Poczucie kresu”, „Arthur & […]

Strzały w odwecie

Posted: 11th February 2013 by Łukasz in biblioteka

Kryminał, który kryminałem nie jest, pomimo tego, że wykorzystano w nim wiele rozwiązań charakterystycznych dla poetyki kryminału. Jest podejrzany o morderstwo pisarz Hans Lach i przeświadczony o jego winie komisarz Wedekind. Jest motyw. Są świadkowie tej dramatycznej i gorszącej sceny, w trakcie której domniemany sprawca groził publicznie swojej przyszłej ofierze. Groził – cytując samego Hitlera. […]

iluzja

Posted: 6th February 2013 by Łukasz in transmisje

Najpewniej wcześniej zaliczyli jedną z pobliskich pijalek, lotki, liga angielska, kilka kolejek tyskiego z kija, dobre niedzielne popołudnie w gronie sprawdzonych kumpli i uśmiechniętych nieznajomych. Parę godzin harców przed mozołem następnego tygodnia, mozołem życia. A teraz byli tutaj, stali na przystanku. We trzech. Wypili zbyt mało, by wdawać się w rozróby, ale w sam raz, […]