Archive for April, 2013

idźmy

Posted: 30th April 2013 by Łukasz in transmisje

Słuchaj, ja powiem ci tak: świętym, to on nie był. Kto z kolei jest, nieprawdaż, prawda? No ale on z pewnością nie był. Było tam za uszami u niego, by-ło. Rozumiesz? Najpierw partia, towarzysz „derektor”, potem transformacja, hop, i pan prezes, tworzymy spółkę akcyjną, hajlajf, kapitalizm i socjeta. Oraz homar. Oraz mineta. Suchą stopą wszystko […]

słuchane

Posted: 27th April 2013 by Łukasz in transmisje

Wczoraj, to mżyste popołudnie. Schludny biurowiec. Mam tu do załatwienia drobną sprawę natury finansowo-formalnej w firmie, która zajmuje się dużymi i drobnymi sprawami natury finansowo-formalnej, jak i doradczej oraz ubezpieczeniowej. Pierwsze piętro, pukam. Nic. Pukam, wchodzę. Nic. Sekretariat, w którym stoję jest pusty. Inaczej: opuszczony. Bo komputer włączony, komórka ładuje się na blacie biurka, sweterek […]

wszystko

Posted: 24th April 2013 by Łukasz in transmisje

Rutynowa wizyta u weterynarza, czekamy więc z suczką. Carmen – jak każde czujące i myślące stworzenie, które wie, że już za chwilę ktoś obcy naruszy integralność jej anusa, dokona piekących iniekcji i oceni na głos stan higieny jej zębów i skóry – leży na podłodze pod moim krzesłem i wyniośle milczy. Obecna, przytomna, lecz niepogodzona. […]

ostatnia

Posted: 23rd April 2013 by Łukasz in transmisje

Jest nas tutaj sześcioro. Ja, starszy jegomość ze zrolowanym tygodnikiem opinii w garści, którym nerwowo opukuje raz jedno swoje kolano, raz drugie, para, on zbolały i trzydziestokilkuletni, ona – taka w sobie, na głowie Słoneczny Blond, tęgawy facet w kaszkiecie, od którego czuć świeżym kiepem, i kobieta z dzieckiem w gorączce, Jakubkiem. Siedzimy w ciasnej […]

Niepokoje i cierpienia młodego Taylora

Posted: 19th April 2013 by Łukasz in biblioteka

Już od dawna obiecuję sobie, że jeśli tylko będę dysponował choć odrobiną wolnego czasu – ta „odrobina” wizualizowana jest na ogół przeze mnie jako rok, półtora, pełnopłatnego urlopu z bonusami, który spędzam w jakimś słotnym, północnym ustroniu, na skraju cywilizacji i zasięgu gsm – to w końcu usiądę i napiszę książkę, do której siadam i […]

u ciebie

Posted: 11th April 2013 by Łukasz in transmisje

Niekiedy leżę przed snem tak i myślę. Ustalam, wiesz, od kiedy się wszystko zjebało. Namierzam moment – namierzyć nie mogę. Ile ja sobie przecież obiecywałem na początku, w młodości. Tyle miało być różnych spraw i rzeczy. Dobre życie miało być. Po całości jednak kompletnie zatrute jest, skażone. Przeklęte. Nie wiem od czego, odkąd. Przez kogo? […]

adrian

Posted: 7th April 2013 by Łukasz in transmisje

Osiedlowe Polo, dzisiaj. Tumult i tłum. Mam karteczkę z listą koniecznych zakupów, więc nie miotam się, lecz nawiguję swój wózek spokojnie i pewnie. Ostrożnie wymijam inne wózki, w których połyskują spiętrzone dobra, masywne chłodnie, ziguratty słodyczy w promocyjnej cenie, paleciaki uginające się od mąk i mineralek. Dobijam wreszcie do półki z przetworami rybnymi. Chcę kupić […]

Najbrzydsza dziewczyna w mieście

Posted: 5th April 2013 by Łukasz in biblioteka

Hej ludzie, pora się zbudzić, posłuchajcie tej historii o tym, jak był pożar w bucie, posłuchajcie o brzydkiej dziewczynie, która miała ciało psa i twarz świni, oczy kaprawe a każde z innego zestawu, usta pełne zębów a każdy z innego uśmiechu, żyłę ma na czole i asymetrię szpar powiekowych i uchroń nas Boże, nikt takiej […]