Archive for October, 2013

Słowo jest Burroughsem

Posted: 19th October 2013 by Łukasz in biblioteka

Burroughsa albo się lubi, albo nie. Dosadniej może jeszcze, ostrzej: albo się go uwielbia, albo odrzuca. Bo temu, komu w literaturze nie w smak są najdziksze eksperymenty formalne, parzenie słowa z obrazem, w tym ruchomym, i dźwiękiem, demolowanie tego, co zwykliśmy nazywać fabułą, rezygnacja z powoływania do istnienia pełnowymiarowych bohaterów,omal ludzkich bytów wyposażonych w maniery, […]

Święto różowej mięty

Posted: 14th October 2013 by Łukasz in biblioteka

Napisałem w “dwutygodniku” o najnowszej (u nas) książce wujka Billa.   Endżoj.

pieski

Posted: 4th October 2013 by Łukasz in transmisje

My Polacy tak mamy, że lubimy pieski. No dobra – nie wszyscy Polacy. Ofiary piesków, ludzie pokąsani, zwaleni na glebę, obślinieni, ci, którym wyobracano garderobę i zdekompletowano genitalia, pewnie jednak piesków nie lubią. Podobnie jak specjaliści z terenów ludowych od przetwórstwa piesków na cudowny, leczniczy smalec i chodniczki kąpielowe, zwykłe. Są jeszcze i tacy, którym […]