piątek 10.09.10

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
płyty
Verge
Verge
CO
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
wygraj płytę
Lukatricks prezentuje: Czarne Złoto
fotokolekcje
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
Fleet Foxes

Fleet Foxes

Fleet Foxes


Harmonie wokalne i prostota akustycznego grania – tak brzmi jeden z największych zwycięzców w rankingach muzyki alternatywnej na płytę roku 2008. Prestiżowe „Mojo” i „Pitchfork” omdlały z zachwytu nad debiutanckim pełnometrażowym krążkiem neo-folkowców z Seattle.

Sami określają swoją muzykę jako „barokowy harmonijny pop jam”, a pierwsze myśli, które napływają do głowy po przesłuchaniu płyty „Fleet Foxes” są takie, że grają nawiedzone szanty skrzyżowane z mdławym folkiem, jakiego obrodziło w dzisiejszych czasach. I tu tkwi klucz do tej muzyki. Trzeba jej dać szansę, bo to, co nieefektowne na pierwszy rzut ucha, z każdym przesłuchaniem staje się coraz bardziej wyraziste. Nie zniechęcajcie się przyzwoitym, ale nie porywającym openerem „Sun It Rises”. Wirusem Fleet Foxes można zarazić się przy „White Winter Hymnal”. I tu nasuwa się kolejne hasło: Beach Boys. Lider zespołu Robin Pecknold nie ukrywa faktu, że jest wielbicielem legendarnego albumu „Smile”, niewydanego w okresie nagrywania, czyli w 1967. Brian Wilson, frontman Beach Boys, pokazał to dzieło światu w 2004 roku, co okazało się wielką sensacją na rynku muzycznym.

Muzyka Fleet Foxes jest programowo niemodna, gdyż muzycy ze Seattle stawiają na naturalność i mgiełkę niedopowiedzenia. Rzewne melodie lokują się pomiędzy słodyczą a naiwnością, ale doprawione są lekką goryczą i odrobiną mistycznego uniesienia. Fleet Foxes to niepoprawni hipisi w swym idealistycznym dążeniu do wiecznej harmonii. Polifonia, chórki, lekko brzmiąco akustyczna gitara, parę przeszkadzajek, mocny, ale też bogaty w emocje głos Robina. Prostota jest paradoksalnie najtrudniejsza. O czym Fleet Foxes doskonale wiedzą, bo za pomocą –zdawałoby się – przewidywalnych środków i nawiązań do tradycji udało im się stworzyć swój autorski styl. (Adrian Chorębała)

Sub Pop 2008

„White Winter Hymnal”

nasza ocena: 8/10
oceń płytę: 
 
wynik: 9/10



KOMENTARZE:

Brak komentarzy...


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
GOPSIDE: Śląski hip-hop daje radę
Jaki jest śląski hip-hop w 2010 roku? 16 lat po założeniu Kalibra 44 i 10 lat po premierze debiutanckiej płyty Pakto... >>>
komentarze: 3

ZOFIA OSLISLO: Na pierwszy ogień
O tym, że Katowice starają się zdobyć tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 mówi się już od dawna. Program ruszył pe... >>>

HASIOK: Po bandzie
Chorzowska Leśniczówka wraca we wrześniu po remoncie. Z tej okazji w dniach 24-26 września odbędzie się cykl koncertów... >>>
komentarze: 2

THE WHITEST BOY ALIVE: Aspekt taneczny
Mają perkusję, bas i gitarę, ale grają tanecznie. The Whitest Boy Alive to norweski krój, niemiecka precyzja i w 1/4 &... >>>

ŁOWCY REKORDÓW
Prawdopodobnie każdy z nas coś kiedyś zbierał, przynajmniej w dzieciństwie. Niejedna podstawówka żyła emocjami związ... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Tauron Nowa Muzyka 2010
26.08.2010
Off Festival 2010
6.08.2010
17. Konferencja Tańca Współczesne...
5.07.2010
Crystal Castles
24.06.2010
Cibelle
18.06.2010
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Forum Organizacji Pozarządowych W...
24.08.2010 przez: Stowarzyszenie
Konkurs na logo miasta Piekary Śl...
23.08.2010 przez: Stowarzyszenie
Wietrzenie Szaf i warsztaty arter...
19.08.2010 przez: Stowarzyszenie
Pracownia Działań Twórczych
13.08.2010 przez: Luna-Art
[SET] David Drum @ Furanum Record...
30.07.2010 przez: David Drum
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2010, wszystkie prawa zastrzeżone