Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
niedziela 19.11.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division



Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, który z braku innych zajęć, w kilka tygodni, na domowym sprzęcie wyprodukował debiutancką EP-kę. Mini album otrzymał przewrotną nazwę „Możesz nawet tańczyć”. Niby możesz, ale prościej będzie posłuchać. Wielbiciele dyskotekowych klimatów raczej tego nie zrozumieją, za to fani alternatywnego rocka z pewnością znajdą coś dla siebie. Do koncertowego grania Jakub zaprosił Anetę Maciaszczyk i Konrada Nikiela. W muzyce Bukowicza słychać wpływy shoegaze'u oraz zimnej fali brytyjskiego post punka. Co ciekawe, teksty są w języku polskim, nie licząc hipnotyzującego coveru „Atmosphere” Joy Division.

W przygotowaniu jest już długogrający album Bukowicza. Jeśli wszystko pójdzie dobrze krążek ujrzy światło dzienne pod koniec tego roku. Tymczasem można ich posłuchać na koncertach. Szczegóły nie są jeszcze znane, jednak jesienią zespół planuje niewielką klubową trasę.

Jesteśmy... duetem, czasem trio. Najczęściej jednak jedną osobą zamkniętą w kręgu swoich ograniczeń, dzięki którym jest w stanie tworzyć. Bukowicz wziął się właśnie z tego – swego czasu Kuba siedział bezrobotny w domu i pełen związanych z tym inspiracji zrobił materiał na pierwszą EP-kę („Możesz nawet tańczyć”).

Znamy się... na muzyce, filmach i trochę na gotowaniu. Dużo wiemy też o trawieniu czasu, a ostatnio sporo czytamy o prawidłowym trawieniu pokarmów. Polecamy książkę pt. „Historia Wewnętrzna”! Siebie poznaliśmy w jedynej rybnickiej herbaciarni, którą prowadziła Aneta.

Zaczęliśmy od... heavy metalu i Depeche Mode. Po kilkunastu latach ta krótka ewolucja doprowadziła nas do Bukowicza. I wydaje się, że to nie jest koniec.

Gramy... razem od kilku lat. Osobno od kilkunastu, ale jeszcze tego nie słychać, bo nie wszyscy w Bukowiczu lubią ćwiczyć...

Słuchamy... wbrew pozorom sporo dobrego popu, którego jest coraz mniej. Aktualnie nieco mniej heavy metalu, a więcej rozmytych shoegaze’owych klimatów. Oczywiście, uwielbiamy koncerty, a ten rok obfituje w doskonałe – za nami Radiohead i Shellac, przed nami Nick Cave.

Możemy nawet tańczyć... do swojej muzyki. Dosyć oryginalnie, bo najprawdopodobniej jeszcze niewielu ludzi na ziemi tego próbowało. Oby po wydaniu płyty ta liczba wzrosła.

Dążymy do... wydania płyty. Materiał już praktycznie gotowy, więc może uda się do końca roku. Jednak aktualna faza, czyli miksowanie jest najtrudniejsza, bo daje ogrom możliwości, a my mamy problem z wyborem filmu, który zobaczymy wieczorem. Zdecydowanie wolimy czas twórczy.

W związku z Górnym Śląskiem… No cóż, każde z nas mieszka na Śląsku przez całe życie i jest nam tutaj bardzo dobrze. Trzy ulubione aspekty: kuchnia, architektura i aglomeracja.

Na przyszłość... patrzymy z optymizmem… A tak naprawdę aktualnie naszym największym zespołowym marzeniem jest zagrać na OFF Festiwalu, bo to jedna z najlepszych tego typu imprez w Europie i zawsze czujemy się tam bardzo dobrze jako słuchacze.

tekst: Marta Ochman
ultramaryna, wrzesień 2017



>>> Bukowicz @Fb








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>

POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów
„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści... >>>

MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       tipobet