Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
sobota 14.12.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
Laika

Katowice, Jazz Club Hipnoza, 28 maja 2004 [zdjęcia: agap]










KOMENTARZE:

2004-09-09 13:20
..jeden z lepszych koncertów w Hipnozie.. Ostry a zarazem psychedeliczny śpiew i śmiech Margaret - naprawdę suuper, choć fakt trochę cicho.. Organizatorzy powinni wkońcu klimę zainstalować albo jakieś limity na wejście wprowadzić!!! ;)
skubit

2004-08-21 20:35
krobowod, gratuluje otwarcia na cudze opinie. ale koncert byl dobry, to prawda
settembrini

2004-07-26 15:36
to był najbardziej zajebisty koncert jaki słyszałem i jak mi ktos powie ze było do dupy to niech spada i sie nie wypowiada
korbowod

2004-06-16 14:59
mowiac o naglosnieniu mialem glownie na mysli fakt, ze poza samplerem, perkusja i basem niewiele bylo slychac bez uwaznego wsluchiwania sie. ale skoro mowicie, ze bylo ok, to pewnie sie myle :) pozdrawiam pogodnie
settembrini

2004-06-10 22:21
....i wzsystkiemu winne polskie, umęczone drogi:)
karaim

2004-06-09 14:43
naglosnienie bylo bardzo w porzadku i akustyk zespolu tez. Na tak malej scenie chocbys mial najlepszy sprzet to jak bedziesz dostawal zbyt slaby sygnal z mikrofonu i bedziesz go rozkrecal, efekt jaki uzyskasz to sprzezenie z ktorym nic nie zrobisz i niczyja to wina. Chyba ze Margaret, ktora rzeczywiscie cicho spiewala bo byla przemeczona po potwornej wrecz podrozy polskimi drogami ze Szczecina. Niestety innej opcji nie bylo i trzeba bylo tak jechac. Wyjazd o 8.00 rano, 20 minut postoju w trakcie goracego dnia i przyjazd ok. 19.00 wlasciwie prosto na koncert. Dlatego tez to opoznienie i decyzja Adama, zeby wpuscic ludzi na czas i nie robic supportu. Przepraszam za to zamieszanie wszystkich niezadowolonych. Jedynym winnym obiektywnie pozostaja polskie drogi, po ktorych jedzie sie 50 km/godz....
Maken

2004-06-05 00:28
Na szczęście nie byłem! Ale z poprzednich tekstów wynika, że burdel był taki sam jak w piątek 4.06.br. w DEMEX'ie. Wygląda na to, że publikę JAZ ma w d...!
Ireq

2004-06-03 17:47
nagłośnienie w 100% domagalo, margaret była przemęczona ! nie dawała rady śpiewać, głos odmawiał jej posłuszenstwa, realizator ktory zresztą był od laiki robił wszystko zeby wyciagnac wszystko z jej glosu, a ! jeszcze cos, za kazdym razem naglosnienie jest takie jakie wymaga dana grupa , punkt po punkcie wszystko musi zgadzać sie z riderem nie ma tutaj miejsca na scieme,realizatorzy tez zwykle przyjezdzaja z grupa, to wszystko z mojej strony,


2004-06-03 17:06
szkoda, ze naglosnienie niedomagalo... wokalu niemal nie bylo slychac, gitary margaret zreszta tez :(
settembrini

2004-05-31 16:41
Usta nie mogły zagrać ponieważ Laika spóźniła się 3 godz. Jechali ze Szczecina 10 godzin (korki).I tak była straszna obsówa, nie bylo już czasu na próby Ust, musielibyśmy ludzi wpuścić conajmniej godzine później, zrobiła by się jeszcze większa afera. Koncert Ust przesuneliśmy na pażdziernik. przepraszamy.


2004-05-31 16:02
Usta wypadły, ale z ramówki koncertu, znów jakiś Dj grał, troszkę niezbyt pasował do tego koncertu. Szkoda Ust, piszą o nich, piosenkę mają fajną, ale na koncercie nie uświadczysz:(
bywalec

2004-05-31 14:46
A jak wypadly Usta Bilizowane??
MajkThaKilla

2004-05-30 10:09
..nie tylko wszechświat niesie w sobie poczucie szcęścia:) Laika miała namiastkę życia...szczęśliwego życia...emanowała optymizmem,optymistycznymi dżwiękami...a tego ostatnio brakowało;)
karaim

2004-05-30 00:06
A mnie się podobało :o))
Opti

2004-05-29 20:38
oj słabo uniosła ta Laika, do kosmosu bylo daleko daleko..
weekend-boy


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
DARIUSZ DUSZA: Muszę robić coś nowego
Jest rok 1985. W małym Trupieszowie, gdzieś w granicach Polski, odbywa się doroczny festiwal muzyki rockowej, na k... >>>

DJ WEST: Lubię Katowice
Śląski hip-hop od zawsze stał didżejami. Możemy pochwalić się, że lokalną scenę tworzą zarówno DJ Eprom, DJ Bambus i... >>>

MUZEUM HISTORII KOMPUTERÓW I INFORMATYKI: Uratowane spod wiaty
Na pierwszym planie pulpit operatora komputera Odra 1304 (rok prod. 1968), na drugim - komputer Odra 1305 (1975) wraz... >>>

PIOTR WÓJCIK: Śląskie crime story
Piotr Wójcik debiutuje właśnie jako autor kryminału „Wina”, który zaczyna cykl „Metropolia”... >>>

PAULINA PLIZGA: Od wodzisławskiego hasioka po paryskie trash couture
Tworzyła recyclart, zanim to było modne, choć nie chce definiować swoich projektów przez pryzmat trendów. Kiedy w... >>>

BARTOSZ PILAWSKI: Granice nie istnieją
W 2017 roku pokazał swoją pierwszą kolekcję. Dziś projektant i założyciel marki Pilawski ma za sobą prezentację w... >>>
komentarze: 1

JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone