Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
środa 13.11.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka
Ars Cameralis: Caravan Palace

Ars Cameralis: Caravan Palace

14.11.2007-15.11.2007
Art Cafe Muza, Sosnowiec
Cogitatur Klub Muzyczny, Katowice


Graj, smutny Cyganie w wersji na samplery, adaptery, laptop i syntezatory? Można i tak, choć w tradycyjnym taborze byłby pewno problem z podłączeniem tego sprzętu do czegokolwiek. Panowie i pani z Caravan Palace nie mają jednak nic wspólnego z wędrownymi taborami, prócz tego, że zakochani w tradycyjnych cygańskich dźwiękach postanowili przełożyć je na zupełnie współczesne brzmienia. Każdą folkową muzykę kiedyś to czeka, dość wspomnieć niedawne kariery Bregovica oraz sukces składanek Balkan Beat Bangers.

Założyciele grupy odkryli, jak ważnym dla całokształtu współczesnej muzyki popularnej były klasyczne cygańskie melodie, odnaleźli ich tropy w swingu i jazzie, a następnie przepuścili je przez komputerowe procesory, tworząc ciekawą i nowoczesną mieszankę. Nie ma tu jakiegoś gonienia za przebojem czy nachalnych prób ulepszenia klasyki przez dodanie jej prostackiego, tępego bitu i sampli wokalnych puszczonych trzy razy szybciej. Z każdej kompozycji wyziera spora ilość przemyśleń i szacunku dla oryginałów oraz tradycji tego typu grania. Wszystko mocno kojarzy się raczej z dokonaniami Django Reinhardta i Stana Getza, jazzowych klasyków, niż z klimatami typu Festiwal Muzyki Romskiej sponsorowany przez TVP czy Gypsy Kings. A że całość jest mocno taneczna i energetyczna? No cóż, Cyganie tak już mają.

Ci „Cyganie” także mają specyficzne właściwości przenoszenia słuchacza w czasie. Nagle zamiast klubowych parkietów znajdujemy się w złotej erze kabaretów lat 20. i 30. poprzedniego wieku. Dyskretny urok retro podbito oczywiście nowoczesnymi aranżami. Tytuł płyty formacji „Cafe de la Danse” mówi sam za siebie. Przy tej muzyce się pląsa, a nie siedzi. Caravan Palace niosą słuchacza siłą swingującej rytmiki w rejony francuskiej piosenki. Delikatnie wyuzdanej, programowo zawadiackiej. Wokalistka zespołu – Colois „Latoya” Zoé śpiewa niczym trzyosobowy chórek zaklęty w jednej osobie. Śpiewając czasami zatyka nos lub używa małej trąbki, by jej głos brzmiał jak wokale sprzed lat. Reszta zespołu: Charles Delaporte (kontrabas, oprogramowanie), Arnaud de Bosredon (gitara, komputery), Hugues Payen (skrzypce), Aurelien Trigo (skrecze), Toustou (perkusjonalia różnego kalibru), Chapi (klarnet) wyciskają ze swoich instrumentów witalne soki wibrującej muzyki. Instrumenty dialogują ze sobą, improwizacje przeplatają się z chóralnymi śpiewami. Francuski cyrk muzyczny z lekką nutką dekadencji. (Szpaq, AdrA)

Daty koncertów
14.11 > godz. 19.00 > Sosnowiec > Art Cafe Muza
15.11 > godz. 19.00 > Katowice > Cogitatur



>>> zobacz cały program Festiwalu Ars Cameralis



Caravan Palace live: La Caravane







Bilety:
20 zł i 15 zł





po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone