Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
piątek 30.10.20

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka
Ars Cameralis: Cibelle

Ars Cameralis: Cibelle

22.11.2007 | godz. 19.00
Kinoteatr Rialto, Katowice


Piękna, utalentowana i naturalna Cibelle – brazylijska gwiazda bossanovy – ma szczęście do współpracowników. Na najnowszej płycie sam Tom Waits pozwolił jej nagrać swoją wersję piosenki „Green Grass”, a w piosence „London, London” towarzyszy jej twórca freak-folku, czyli zwariowany Devendra Banhart.

„Tworzenie muzyki jest moim życiem i muzyka jest moim życiem. Wszystko, co robię, pochodzi ze mnie, z mojego wnętrza. Wszystko, co zobaczę bądź usłyszę, zostaje we mnie i mnie inspiruje” – deklaruje Cibelle. Z jakichkolwiek innych ust te słowa brzmiałyby naiwnie i pretensjonalnie. Ale wierzy się w nie, kiedy weźmie się pod uwagę to, kim jest Cibelle. Jest pełnoprawną autorką swoich albumów – zarówno pisze teksty, jak i komponuje muzykę. Stąd tak często się zżyma, gdy porównują ją do Astrud Gilberto czy Ive Mendes, które są tylko wykonawczyniami wizji innych muzyków. Cibelle też nie do końca identyfikuje się z klasyczną bossanovą, jej piosenki są bardziej nowoczesne, splatają ze sobą downtempo, jazz i słońce Brazylii. Z płyty na płytę słychać, że artystka coraz lepiej sobie radzi z brzmieniowymi eksperymentami, nie zapominając o tym, by jej utwory potrafiły zauroczyć słuchacza lekkością i naturalnością.

Już debiutancki krążek, nazwany po prostu „Cibelle” (2003), zwrócił na nią uwagę świata. Kompozycje na tej płycie mają mało wspólnego z wyobrażeniem o brazylijskiej muzyce. Jej samby i bossanowy mają silne autorskie piętno. Leniwie snują się pomiędzy nowymi brzmieniami, przykuwając uwagę nowoczesną i subtelną aranżacją („Train”, „No Prego”, „Waiting”). Cibelle lubi sięgać także po klimaty retro, jak w „Inutil Paisagem”. Artystka dedykowała tę płytę legendarnemu, tragicznie zmarłemu, serbskiemu kompozytorowi Subie, który potrafił spojrzeć na brazylijskie rytmy z dystansu, ze świeżym pomysłem, wrzucając w tradycje latynoskie elektronikę. Wcześniej Cibelle można usłyszeć właśnie na płycie Suby „São Paulo Confessions” (2000). Drugi album artystki „Shine Of Dried Electric Leaves” (2006) kontynuuje poszukiwania z debiutu, nasączając te nastrojowe piosenki elementami współczesnej alternatywy. Ale nie ma obawy, nad wszystkim góruje harmonia, ciepło i ten cudowny głos brazylijskiego anioła.

tekst: Adrian Chorębała



>>> zobacz cały program Festiwalu Ars Cameralis
>>> Cibelle na MySpace



„London, London” Cibelle feat. Devendra Banhart





„Green Grass” na koncercie w Nowym Jorku







Bilety:
30 zł i 25 zł





po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2020, wszystkie prawa zastrzeżone