Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | Ars Cameralis: Cień wolności
środa 21.11.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka
Ars Cameralis: Cień wolności

Ars Cameralis: Cień wolności

14.11.2018-13.01.2019
Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Katowice


W roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości za punkt honoru obiera się stworzenie wystarczającej ilości wystaw, jubileuszy, obchodów czy uroczystości upamiętniających to wydarzenie. Pamięć jednak jest na tyle kłopotliwą materią, że przywoływanie tego, co minione, próby pokazania przeszłości – z góry skazane są na porażkę. A to dlatego, że pamięć ściśle współpracuje z wyobraźnią, tworząc rodzaj fabularyzowanej narracji. Proces ten Hayden White, amerykański historyk i krytyk kultury, określił terminem emplotment. Oznacza to, że historiografia w swojej strukturze przypomina dzieło literackie i, tak jak ono, złożona jest z przenikających się wątków, narracji, znaczeń, w obrębie których nie sposób oddzielić fikcji od faktów.

Tego rodzaju spojrzenie na pamięć właściwe jest nie tylko historykom, ale również artystom, którzy w swojej twórczości manifestują nieustanne przepływy pamięci oraz wyobraźni. I tego rodzaju przepływy będzie można zobaczyć na wystawie „Cień wolności”, kuratorowanej przez Marka Zielińskiego.

Pojawi się na niej sporo wybitnych twórców – od Tadeusza Kantora i jego manifestu ożywiania martwego Teatru Śmierci, czyli „Umarłej klasy”, przez minimalizm pamięci Mirosława Bałki, po analizę wtórnej, popkulturowej pamięci w „Co robi łączniczka” Zbigniewa Libery oraz Darka Foksa. Część z prezentowanych prac weszła już do kanonu polskiej sztuki współczesnej i była pokazywana na licznych wystawach w Polsce i za granicą, jednak towarzyszą im też dzieła młodego pokolenia twórców. Martyna Kielesińska, Radek Szlęzak i Mikołaj Szpaczyński stworzyli projekty dedykowane wystawie Zielińskiego. Dla tego ostatniego pamięć staje się sceną do mówienia o wolności w jej czysto Platońskim wymiarze. Bowiem tytułowy cień wolności przywodzi na myśl skojarzenia z koncepcją jaskini Platona, w której uwięzionym i nie zdającym sobie sprawy ze swojej niewoli ludziom dostępne są jedynie cienie rzucane przez obiekty znajdujące się na zewnątrz. Dramat doświadczenia spektaklu cieni to jedno, największą tragedią jest jednak nieświadomość, że poza owym złudzeniem istnieje rzeczywistość w pełnym słońcu.

Platońska metafora wydaje się dobrym tropem, biorąc pod uwagę kierunek, jaki za pomocą wystawy wyznacza kurator. Figurę walki czy też wojny, negocjowanie wolności traktuje on jako rewolucyjny akt, zerwanie więzów Platońskiej jaskini. Tyle że to zerwanie służy być może jedynie temu, żeby wpaść do kolejnej jaskini, jaką jest demokracja, w ramach której czeka nas nowy spektakl, z udziałem nowego zestawu cieni. „Jeśli wojna już się skończyła, świat stał się bezpieczny dla demokracji. Czyżby? Dla jakiej demokracji? I jakim kosztem? I czyim?” – przeczytamy w tekście wprowadzającym do wystawy.

Być może wystawa „Cień wolności” będzie smutną refleksją na temat niemocy, rodzajem manifestu współczesnego chocholego tańca. Ale może również okazać się, że to właśnie badanie owej niemocy, sam proces wpadania z jednej jaskini w drugą oraz afektywne momenty przeskoków pomiędzy nimi są tutaj najbardziej interesującym elementem. W końcu cała historia, tak jak dobre dzieło literackie, naznaczona jest przede wszystkim negocjacją pomiędzy zniewoleniem a wolnością.

tekst: Katarzyna Oczkowska | zdjęcie: Bartosz Stawiarski (Paweł Althamer, „Koziołek Matołek”, 2013, asamblaż. Praca powstała we współpracy z Grupą Reaktor)





„Cień wolności” – wystawa zbiorowa. Artyści w prezentowanych projektach badają problematykę pamięci. Poprzez próby dochodzenia tego, co wydarzyło się w przeszłości, powstają okiełznane opowieści, z których każda ma swoją fabułę. Udział biorą m.in.: Paweł Althamer, Zbigniew Libera, Mirosław Bałka, Franciszka i Stefan Themersonowie oraz Mikołaj Szpaczyński, Radek Szlęzak i Karolina Grzywnowicz. Wernisaż 14.11 (środa), godz. 18.00. Potrwa do 30.01.2019 r.


>>> 27. Festiwal Ars Cameralis
>>> wystawa @ Fb







Bilety:
Wstęp wolny





po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2018
10.08.2018
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2018
2.07.2018
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone