Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
piątek 30.10.20

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka
Ars Cameralis: Susanna And The Magical Orchestra

Ars Cameralis: Susanna And The Magical Orchestra

24.11.2007 | godz. 20.00
Bytomskie Centrum Kultury, Bytom


Przyznaję, że jest to jeden z tych wymarzonych koncertów, co do których nie miałem nadziei, że kiedykolwiek dojdą do skutku, choćby ze względu na nikłą rozpoznawalność dokonań artystki w Polsce. Ale jednak się udało i tym samym pojawiła się okazja do spotkania z przecudownym głosem i znanymi piosenkami w mocno ekscentrycznych wykonaniach.

Pośród wielu coverbandów Susanna & The Magical Orchestra (składająca się z byłego klawiszowca Jagga Jazzist – Mortena Qvenilda) to zjawisko mocno wyjątkowe i w sumie nie mające żadnych odpowiedników w świecie muzyki popularnej czy to dzisiejszym, czy lat poprzednich. Nie dlatego, że nikt wcześniej nie próbował w ten sposób podchodzić do klasyki popu, od Depeche Mode, przez Nine Inch Nails, aż po Kiss i Dolly Parton – choćby niedawne Nouvelle Vague Marca Colina przeczy tej tezie, bo i w tym projekcie znajdziemy bardzo silne osobiste podejście do interpretacji znanych utworów – ale ze względu na kompletne emocjonalne zagrabienie kawałków innych wykonawców. Susanna nie śpiewa cudzych piosenek, ona po prostu ze znanych hiciaków robi totalnie osobiste, swoje własne piosenki, naładowane przeogromnymi emocjami i zupełnie indywidualnym przekazem. Bawiąc się w nawiązania literackie, ona po prostu tak przepisuje „Don Kichota”, że przestajemy myśleć o Cervantesie i traktujemy to jako jej własny, od początku do końca przez nią samą wymyślony i spisany tekst. Zachowując jedynie melodię i słowa, wydobywa z tych znanych na pamięć numerów tysiące nowych podtekstów, dziesiątki ukrytych elementów i zupełnie egzotyczny rodzaj piękna, którego na przykład nie spodziewalibyśmy się po dość topornym w oryginale „Crazy Nights”.

Minimalistyczna oprawa dźwiękowa tylko w tym pomaga. Żadna zabawa w popisową wirtuozerkę muzyczną czy wokalną, rozbudowane solówki, czy kosmiczne pomysły na obróbkę dźwięków nie mogłyby uczynić tej muzyki lepszą. Wystarcza sam głos Susanny Wallumrød, idealnie czysty, budzący momentalne skojarzenia z zamarzniętymi fiordami i zasypanymi śniegiem skandynawskimi krajobrazami i snujące się dźwięki klawiszy, z których czasem wydobywają się ciepłe jazzowe nutki, a czasem kompletnie odczłowieczona, maksymalnie sterylna kaskada elektronicznych dźwięków. Energia, która się za tym kryje, po prostu powala. Z jednej strony postmodernistyczna zabawa konwencją przeboju, z drugiej najczystsza, idealnie piękna muzyka. Jest w tych dźwiękach miejsce na wszystko – na smutek, wydobyty z „Joyleen”, na metafizykę ukrytą w „Enjoy The Silence” czy melancholijną radość wspomnianego wyżej „Crazy Nights”.

Jak dla mnie – jedno z najważniejszych zjawisk na dzisiejszej scenie muzycznej i jedna z tych wokalistek, które od usłyszenia pierwszej nutki chciałem koniecznie zobaczyć na żywo i dlatego też będzie to jeden z tych koncertów, na które nie mogę się doczekać. Warto się wybrać, bo zapewne będzie to jedno z najciekawszych muzycznych doświadczeń w tym roku.

tekst: Marceli Szpak | zdjęcie: Guri Dahl/ Tinagent



>>> zobacz cały program Festiwalu Ars Cameralis
>>> Susanna na MySpace



„Love Will Tear Us Apart”







Bilety:
55 zł



Przedsprzedaż:
45 zł




po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2020, wszystkie prawa zastrzeżone