Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
sobota 14.12.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka
Kosheen w Zanzibarze

Kosheen w Zanzibarze

26.02.2005 | godz. 20.00
Zanzibar Klub Muzyczny, Chorzów


Kosheen to brytyjskie trio, które potrafi pogodzić w swych muzycznych dokonaniach drum’n’bassowe, taneczne rytmy z emocjonalnym śpiewem wokalistki, rockową werwą i klimatem Bristolu. Jak wiadomo, Bristol zapisał się na kartach muzyki światowej jako miasto rodzinne takich muzycznych osobowości, jak: Massive Attack, Portishead, Tricky, Roni Size. Kosheen, podążając w pewien sposób ich tropem, próbują na swoich albumach połączyć przebojowe brzmienie z pewną dawką eksperymentów. „Japońskie sformułowania ‘ko’ i ‘sheen’ znaczą odpowiednio ‘nowe’ i ‘stare’, co w doskonały sposób określa nasz stosunek do muzyki. W naszych kompozycjach wykorzystujemy tradycyjną strukturę piosenki opartą na gitarach, a następnie mieszamy to z nowoczesnym brzmieniem perkusji” – wyjaśnia genezę nazwy zespołu Darren Decoder.

Zespół został założony w 1998 roku przez Markee’a Substance’a (właściwie Mark Morrison), Darrena Decodera (właściwie Darren Beale) i Sian Evans. Mark pochodzi ze Szkocji, Sian z Walii, a ich drogi skrzyżowały się w rodzinnym mieście Darrena, jakim jest Bristol. Każdy z nich przeszedł inną drogę muzyczną. Sian udzielała się w organizacjach ekologicznych, wieczorami pisała piosenki do szuflady. Darren po okresie grania w punkowych kapelach, znudzony gitarowym graniem, poznał przyszłego założyciela Portishead – Geoffa Barrowa i pod jego wpływem zainteresował się elektroniką. Mark, fan Stone Roses, połknął klubowego bakcyla i wraz z Darrenem zaczął grać DJskie sety. Kiedy panowie spotkali Sian, mieli już na koncie sporo produkcji klubowych i dojrzeli do założenia formacji, która by w pełni przekazała ich pojmowanie muzyki. Debiutancka płyta „Resist” to spory sukces grupy. Prawie milion sprzedanych egzemplarzy, koncerty dla ćwierć miliona ludzi na 144 występach w 33 krajach. Formacja potrafiła połączyć na swojej pierwszej płycie rockowo-popowe konstrukcje piosenki z miłością do nowych brzmień, opartych głównie na silnie pulsującym drum’n’bassie. Zaowocowało to paroma przebojami z „Hide U” na czele. Utwór ten wygrał w 2001 roku parę prestiżowych podsumowań na piosenkę roku. To, co odróżnia Kosheen od typowych tanecznych zespołów, to fakt, że ich kompozycje doskonale sprawdzają się na koncercie. Część z nich bowiem została stworzona na gitarze i poprzez to może być wykonana nawet w wersji unplugged. Ich osobne brzmienie zapewnia też bardzo emocjonalny styl śpiewania wokalistki. Jeśli dodać do tego naturalną skłonność do melodii, muzyka Kosheen jawi się jako pomost pomiędzy muzyką taneczną a popową. Eksperymentalne nacechowanie dodaje jej jeszcze alternatywnego pazura.

Ich drugi album („Kokopeli, 2003) jest naturalną konsekwencją ich częstego koncertowania. Elektronika ustąpiła trochę miejsca gitarom. „Myślę, że to płyta mroczniejsza i mocniejsza niż poprzednia – opowiada Darren – i przede wszystkim dużo bardziej osobista. Jest na niej więcej gitar, ale to na pewno nie standardowy album rockowy. Zebraliśmy wpływy rocka oraz wielu innych gatunków i stworzyliśmy coś zupełnie innego”. Nazwa albumu „Kokopeli” została nadana na cześć północnoamerykańskiego, indiańskiego symbolu płodności, indywidualizmu i muzyki. Zwrócenie się w stronę folku nadaje drugiej płycie Kosheen szlachetne tony, które połączone z intymnymi tekstami Sian (która traktuje pisanie tekstów, jako swego rodzaju psychoterapię) daje po raz kolejny efekt muzyki nagranej prosto z serca. „Dochodzę do wniosku, że jesteśmy zupełnie inni niż wszystkie zespoły wokół nas – deklaruje Markee – Możemy wejść na scenę i zabrzmieć zupełnie jak rockowy band. Ale potrafimy też nieźle rozruszać ludzi podczas grania klubowego. Chcemy grać na najwyższych obrotach w najróżniejszych warunkach. W tym sensie jesteśmy totalnie zachłanni”. Jak jego słowa przenoszą się na rzeczywistość będziemy mogli się dowiedzieć 26 lutego w Zanzibarze.

tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: materiały prasowe

Kosheen + support: Push (K-ków), Dirac, Kamolsky






Bilety:
40 zł (booking: rythmus@zanzibar.art.pl)



Przedsprzedaż:
35 zł (do 13.02)




po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone