Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
środa 13.11.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka
Tarwater

Tarwater

11.06.2005 | godz. 20.00
Elektro Klub, Katowice


Trudno o niemiecki zespół, który by bardziej dbał o polskich fanów. W czerwcu przyjeżdżają na piątą trasą koncertową do naszego kraju, a w swoim dorobku mają płytę wydaną specjalnie na potrzeby polskiego rynku. „Not The Wheel” (2001), „polska” płyta w dyskografii Tarwatera, bazuje na muzyce duetu napisanej do kilku filmów, performance’ów i sztuk teatralnych. Album ten to kolejna pozycja grupy, która jest trudnym orzechem do zgryzienia dla recenzentów. Krytycy nieustannie próbują zaszufladkować muzykę Tarwatera, a oni ciągle wymykają się swoją twórczością ramom gatunkowym.

Tarwater tworzą dwaj muzycy: Ronald Lippok i Bernd Jestram. Pochodzą z tego samego kręgu muzycznego, co członkowie To Rococo Rot (w którym Ronald gra na bębnach) i Kreidler. Ich pierwszy album „11/6 12/10” (1996) określano jako kolejną produkcję post-rockową. Muzycy na to odpowiedzieli: gramy pop, nie robimy żadnej awangardy. Prawda leży pośrodku. Z jednej strony muzyka Tarwatera zawiera w sobie ogromną dawkę melodyjności popu, który w połączeniu z melancholijną elektroniką daje przebojowy efekt. Z drugiej, ich metoda pracy daleka jest od produkcji normalnych piosenek. Najpierw instalujemy pewną przestrzeń dźwiękową, w której możemy się nieskrępowanie poruszać i która pozostawia nam wystarczająco dużo miejsca, by dalej budować. Na początku mógłby stać jakiś samplowany fragment albo fraza rytmiczna, najczęściej wszystko, co następuje, zawiera się w tym zaczątku – tak Ronald Lippok opowiada o procesie powstawania muzyki Tarwatera.

Ich kolejne wydawnictwa przenoszą słuchacza w rejony niezbyt oczywiste. Pomiędzy trip hopem, minimal popem, nową elektroniką, a post-rockiem muzycy wymyślili własny styl. Jest to następstwem tego, że – jak mówią – łączymy niemiecką tradycję z angielską muzyką lat 80., na której się wychowaliśmy. Najnowsze dzieło zespołu „The Needle Was Travelling”, które będą promować w Elektro, zostało wydane w Morr Music, wytwórni odpowiedzialnej za sukcesy Lali Puny i Notwista. Jest to udana kompilacja awangardowych ciągot na polu nowej elektroniki z avant-popową melodyką. W jakim kierunku pójdzie ich katowicki koncert, będzie się można przekonać samemu, zwłaszcza, że będzie to pierwsza wizyta tego niemieckiego zespołu na Śląsku. ―Adrian Chorębała

Zdjęcie: Filip Zawada






Bilety:
20 zł





po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone