Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
czwartek 21.11.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka
Red Hot Chili Peppers

Red Hot Chili Peppers

3.07.2007 | godz. 15.00
Chorzów


To jedna z tych grup, które zaczynając w latach 80. przetrwały do dzisiaj i to w całkiem niezłej formie. Red Hot Chili Peppers to kwintesencja dobrej muzyki rockowej, która mając swe korzenie w kalifornijskim punku i czarnym funku, do dziś nie straciła na swej naturalnej sile.

Być może nie wszyscy jeszcze wiedzą, że Anthony Kiedis i Michael Balzary (Flea) to kumple ze szkoły średniej – już w 1978 r. założyli swoją pierwszą kapelę. Jakiś czas później dołączyli do nich Hillel Slovak i Jack Irons. Tych czterech młodzieniaszków grało podówczas w lokalach ze striptizem, skąd – być może – wzięła się ich skłonność do występów w samych skarpetkach i to bynajmniej nie na stopach. W 1984 roku nagrywają swoją pierwszą płytę – nie jest to pod żadnym względem wielki hit, jednak RHCP zaczynają robić wokół siebie pozytywny szum. „Freaky Styley” było kolejną płytą RHCP, tym razem jednak album został wyprodukowany przez samego Georga Clintona, który pokazał chłopakom, co to znaczy prawdziwy funk. Mimo to dopiero „Uplift Mofo Party Plan” (1987 r.) stała się komercyjnym sukcesem.

Lat 80. to dość hardcore’owa dekada – ciężkie narkotyki były wówczas bardzo cool. RHCP stawali się coraz bardziej popularni i powoli przestawali sobie z tym radzić. Pierwsze pasma sukcesów przerwała śmierć Slovaka (w czerwcu 1988 r.), który przedawkował heroinę. Śmierć Slovaka była dla zespołu wstrząsem. Anthony także był uzależniony, zresztą jak niemal każdy w tym zespole. Jednak chłopaki potrafili wychodzić na prostą i wzajemnie się wspierać. Wkrótce potem do kapeli dołączyli John Frusciante oraz Chad Smith i w odnowionym składzie nagrali „Mother’s Milk” (1989 r.), album, który w bardzo krótkim czasie stał się złotą płytą. Jakiś czas później zespół zaszył się w willi na zboczach Hollywood i z pomocą znanego producenta Ricka Rubina (producenta m.in. Beastie Boys) nagrał „Blood Sugar Sex Magik” (1991 r.). Płyta okazała się dla zespołu przełomowa i niemal od razu została okrzyknięta jedną z najważniejszych płyt w historii rocka. „Under The Bridge” czy „Give It Away” – kawałki pochodzące z tego albumu – po dziś dzień brzmią świeżo. Kolejną płytę „One Hot Minute” nagrywają w zmienionym składzie dopiero po czterech latach, jednak nie powtarza ona sukcesu „BSSM”.

Po „One Hot Minute” wielu krytyków było przekonanych o zbliżającym się początku końca Red Hotów. Kiedy świat obiegła informacja o nowej płycie, nagrywanej do tego w ich najlepszym składzie, nikt nie był pewien, jak zostanie ona przyjęta. Nikt nie wiedział, jak po latach uzależnienia od narkotyków zagra John Frusciante, którego zespół przyjął ponownie do siebie. Nikt nie był pewien czy Rick Rubin, zatrudniony jako producent nowej płyty, sprawdzi się ponownie i stworzy kolejny przełomowy album. W kwietniu 1999 r., tuż przed premierą nowej płyty, podczas spotkania z mediami w hotelu Hollywood w Los Angeles (w którym miałem okazję uczestniczyć) zespół wyglądał jednak, jak banda zwariowanych małolatów. Wygłupiali się, przekrzykiwali i robili śmieszne pozy. Widać było, że są zadowoleni z najnowszej płyty. Całkiem słusznie, bo „Californication” stało się od razu wielkim hitem, a niemal każdy utwór na płycie był obecny na listach przebojów. Kolejny album „By the Way”, choć nie dorównał „Californication”, został jednak dobrze przyjęty przez fanów. Ich ostatnia, podwójna płyta „Stadium Arcadium” zawiera aż 28 premierowych utworów. Album nagrano w tym samym domu, w którym powstało „Blood Sugar Sex Magik”, a producentem ponownie był Rick Rubin. Premierowe kawałki będziemy mogli usłyszeć na żywo podczas ich pierwszego koncertu w Polsce.

tekst: Kordian Wesołowski | zdjęcie: Warner Music


Support: Mickey Avalon, godz. 18.15, Jet, godz. 19.15.


„Hump de Bump” z nowej płyty „Stadium Arcadium”




Chorzów, Stadion Śląski






Bilety:
115-505 zł





po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone