Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
środa 30.11.22

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
NATALIA DINGES: W procesie przemieszczania



Aktorka i choreografka. Współpracowała z większością teatrów na południu Polski (Katowice, Bielsko-Biała, Tychy, Sosnowiec, Bytom, Kraków), ale też z Teatrem Ochoty w Warszawie, Teatrem Pantomimy we Wrocławiu, Teatrem Nowym w Słupsku, Warszawską Operą Kameralną, Polską Operą Królewską.

Ogromną częścią jej pracy i doświadczenia są teatry nierepertuarowe: Living Space Theatre, Krakowski Teatr Tańca, Lubelski Teatr Tańca, Teatr O de La, Alias Cie, Cricoteka. W szkole aktorskiej przy Teatrze Śląskim prowadzi zajęcia ze świadomości ciała, a w Teatrze Małym w Tychach realizowała warsztaty teatralno-taneczne EDU Dance dla osób niepełnosprawnych i pełnosprawnych, zwieńczone spektaklami.

Laureatka głównej nagrody za choreografię oraz aktorską rolę główną przyznaną przez Kapitułę XX edycji Konkursu Świat Przyjazny Dziecku za spektakl „Nowa Księga Dżungli” w Teatrze Zagłębia. Choreografka i wykonawczyni w teledyskach grup Sibuku i Møw. Jej najnowszy projekt z Maciejem Dziaczko będzie miał nazwę „Chodzony”.

Ultramaryna: Zajmujesz się tańcem i ciałem. Twoją domeną jest teatr. Jak u ciebie przebiega linia napięcia między tańcem i ciałem, która sprawia, że łączą się one w jedno na scenie?

Natalia Dinges
: Dla mnie taniec i ciało są nierozerwalne. Nawet nie taniec, ale ruch. Ja nie myślę o tańcu, myślę o ruchu. To dla mnie najważniejsze w praktyce choreograficznej. Tradycja traktowania ruchu jako tańca, nawet jeśli jest to skinienie palcem, istnieje od lat 60. W ruch wpisany jest rytm, a ten w naturalny sposób łączy się z ciałem. Człowiek nieustannie jest w ruchu. W ruchu są jego myśli i ciało. Ruchu potrzebujemy, żeby istnieć. Właśnie pracuję nad tym tematem z Maciejem Dziaczko, być może powstanie spacer performatywny, być może spektakl albo happening. Świat się zmienia i to jest doświadczenie bazowe. Atomy cały czas są w ruchu. Te wszystkie wzory się replikują.

Uważasz, że teatr jest w stanie te wzory pokazać? Jak najbardziej, jesteśmy w stanie odzwierciedlić te wzory. Praktyki choreograficzne są bardzo bogate i otwarte na tzw. „research”. A teatr dramatyczny otwiera się coraz bardziej na choreografię eksperymentalną. Za to taniec jest chyba najlepszym przykładem na możliwość istnienia przepięknych, ogromnych scen zbiorowych. One prócz emocji wymagają swojego rodzaju wzoru, partytury. Współczesne strategie choreograficzne szukają rozwiązania tego problemu – w jaki sposób przejść ze sfery psychologii do ruchu, by nie tworzyć pomiędzy nimi sztucznej granicy. Kiedy pracować z ruchem naturalnym, a kiedy z abstrakcją.

Porozmawiałyśmy o ruchu – wróćmy jednak jeszcze do ciała. W ciele zapisane są zmiany. Mnie najbardziej interesuje proces jego transformacji. Rzadko kiedy (choć też się zdarza) tworzę choreografię jako niezmienny schemat. Wolę pracę z wizualizacją, która przekłada się na napięcia w ciele, jakości, gotowość, specyficzną obecność wykonawcy, ale i żywotność materiału. Emocja może rozwinąć się w tekst, dźwięk albo ruch. I odwrotnie. Nie mam w sobie podziału – pracuję każdym z tych elementów. Najpierw intuicyjnie, później obserwując i analizując proces.

A którą z twoich ścieżek lubisz najbardziej? Najbardziej lubię „wykonywać”. Nie spodziewałam się, że po studiach będę tworzyć choreografię – a jednak w teatrach dramatycznych choreografowie stali się obecnie bardzo potrzebni i to mnie cieszy! Zwrot ku ciału jest ważny. Uwielbiam ruch, dlatego najlepiej czuję się w performowaniu. Muszę przyznać, że miło zaskoczył mnie fakt, że udaje mi się łączyć różne aspekty pracy teatralnej: bycie twórcą, ale i wykonawcą zarówno w spektaklach tanecznych, jak i dramatycznych czy filmie.

Kto jest twoim Mistrzem? Jeśli chodzi o technikę taneczną to Sylwia Hefczyńska-Lewandowska. A jeśli chodzi o „całokształt” to Jan Peszek! On traktuje siebie jak instrument. Wciąż się stroi. Ma 78 lat, a jego ciało-umysł cały czas są gotowe do pracy. Nie widzi problemu, nawet gdy scena zakłada tzw. „tarzanie się po podłodze”, jak to ma miejsce na przykład w spektaklu Mateusza Pakuły „Pluton p-brane” czy w „Dziadach” Mai Kleczewskiej. Niektórych aktorów bardzo trudno do takiego ruchu namówić, a Jan Peszek jest totalnie otwarty! Do tego jest empatyczny i ludzki.

tekst: Magdalena Gościniak | zdjęcie: archiwum Natalii
ultramaryna, wrzesień/październik 2022












KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
FESTIWAL ARS CAMERALIS. RETROSPEKCJA: Piękny trzydziestoletni
koncert Jane Birkin w ramach Festiwalu Ars Cameralis, Teatr Zagłębia w Sosnowcu, 10.11.2011 Proszę sobie wyobrazić:... >>>

DARIA ZE ŚLĄSKA: Rozmowy przerywane
Pseudonim artystyczny zobowiązuje, bo Daria ze Śląska związana jest z nim od urodzenia. Mogła zostać zawodową siatka... >>>

NATALIA DINGES: W procesie przemieszczania
Aktorka i choreografka. Współpracowała z większością teatrów na południu Polski (Katowice, Bielsko-Biała, Tychy, S... >>>

VITO BAMBINO: Vito na urodziny Kato
10 września po raz kolejny Katowice w unikatowej formie będą świętować swoje urodziny. Jak na Miasto Muzyki UNESCO p... >>>

OLA SYNOWIEC I ARKADIUSZ WINIATORSKI: Marsz w długim cieniu rzucanym przez mur
Mur graniczny pomiędzy Meksykiem a Stanami Zjednoczonymi Wszystkie osiągnięcia ludzkości są konsekwencją dwóch... >>>

MICHAŁ CHMIELEWSKI: O zagubieńcach i outsiderach
Michał Chmielewski trzy miesiące po skończeniu Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach zadebiutowa... >>>

ANNA I KIRYŁ REVKOVIE: Nawet wojna nie zatrzyma kreatywności
Z Anną i Kiryłem Revkovami – muzykami jazzowymi z Ukrainy – rozmawiamy o ich drodze do Katowic, sztuce... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.


Ultramaryna realizuje projekt pn. „Internetowa platforma czasu wolnego” współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego w ramach RPO WSL na lata 2014-2020. Celem projektu jest zwiększenie innowacyjności, konkurencyjności i zatrudnienia w przedsiębiorstwie.
Efektem projektu będzie transformacja działalności w stronę rozwiązań cyfrowych. Wartość projektu: 180 628,90 PLN, dofinansowanie z UE: 128 035,50.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2022, wszystkie prawa zastrzeżone